Nowy numer 3/2021 Archiwum

A może biblijne romanse w Adwencie?

Pismo Święte pełne jest fantastycznych, porywających historii miłosnych! Nakładem wydawnictwa TUM ukazała się książka pt. "Biblijne romanse". To rozmowy dr Anny Rambiert-Kwaśniewskiej z ks. prof. Mariuszem Rosikiem, które przeprowadzała red. Adrianna Sierocińska.

Odnajdziemy w tych opowieściach wzruszenie, zachwyt, romantyzm i czułość, ale też zdradę, gniew i nieporozumienie.

Każda z przedstawionych w książce biblijnych historii może nas czegoś nauczyć, ponieważ tworzą ją bohaterowie tacy jak my - całkiem zwyczajni, pełni dobrych chęci, ale popełniający błędy, zakładający, że wszystko będzie dobrze i walczący z różnymi przeciwnościami.

- Pierwszym zaskoczeniem i fascynacją było dla mnie to, jak wielowymiarowe są "Biblijne romanse". W Piśmie Świętym znajdziemy nie tylko opowieści o "zwykłych" małżeństwach, które czasem się kłócą i spierają, ale przez większość życia żyją jednak w zgodzie. Są tam również historie, które przyniosły bohaterom sporo cierpienia, w których pojawiały się zdrady, brak zaufania i zrozumienia - mówi Adrianna Sierocińska, dziennikarka "Radia Rodzina".

Przyznaje, że jako żonę ciekawiło ją, co historie opisanych w Biblii małżonków mają wnosić do naszej codzienności, co możemy zaczerpnąć od biblijnych bohaterów, skoro dzielą nas tysiące lat i doświadczeń.

- Jako kobietę intrygowało mnie, dlaczego niektóre z żon pozostają bezimienne (jak życiowe towarzyszki Noego czy Hioba), losy innych nagle się urywają i pozostawiają nas z domysłami o dalszym życiu, a jeszcze inne w ogóle nie doświadczają romantycznej miłości. Wreszcie jako dziennikarka miałam przyjemność obserwować, jak różne mogą być spojrzenia biblistów na tę samą historię i jak wiele można odkryć, sięgając po tamtejsze miłosne historie - podsumowuje A. Sierocińska.

O tym, że można ulec fascynacji biblijnymi romansami, mówi ks. prof. Mariusz Rosik. Przywołuje on w kontekście nowej publikacji zdanie Józefa Flawiusza, żydowskiego historyka niemal współczesnego Jezusowi. Stwierdził on w dziele zatytułowanym Przeciw Apionowi, że kobieta jest „gorsza" od mężczyzny.

-  Na linii tych samych przekonań w odniesieniu do kobiet należy umieścić twierdzenia Talmudu, czyli obszernego komentarza do Tory. Z szacunku dla Pań przytoczmy tylko trzy przykłady. Pierwszy dotyczy kobiecych pragnień: „to, czego kobieta pragnie dla siebie najbardziej, to ozdoby". Drugi jest bardzo lakoniczny: „kobiety są leniwe". Trzeci raczej empiryczny: „z dziesięciu miar gadulstwa, które upadły na świat, dziewięć zabrały kobiety, a jedną reszta świata". Pomimo tak specyficznego spojrzenia na płeć piękną, biblijni mężczyźni (jak wszyscy mężczyźni) nie potrafili żyć bez kobiet - stwierdza znany biblista.

Podkreśla, że w Biblii mężczyźni uwielbiali kobiety, ale i pogardzali nimi. Lekceważyli je i zabijali się wzajemnie, walcząc o ich miłość. Tracili zmysły, gdy ich odrzucały i byli zdolni do największych poświęceń, by popaść w ich łaski.

- Miłość i nienawiść, gniew i wyrozumiałość, zazdrość i podstęp. Życie. A pomiędzy tym wszystkim grzech i Bóg, magia i wiara, cudzołóstwo i pragnienie absolutnej czystości. Zauroczenie, zakochanie, zachwyt, pasja i niepokalana świętość - wymienia intrygująco ks. prof. Mariusz Rosik i zachęca, by sięgnąć po "Biblijne romanse".

W sam raz na Adwent!

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama