Nowy numer 3/2021 Archiwum

Czuwajcie, żeby nie zapomnieć o Bogu

Rozważanie z cyklu "Nim rozpocznie się niedziela" na I niedzielę Adwentu przygotował o. Oskar Maciaczyk OFM, duszpasterz akademicki.

Nie jest dobrze, kiedy podróżny w połowie swojej drogi zapomni ,skąd idzie, po co idzie i dokąd idzie. Taki podróżny zaczyna się błąkać. Pozostaje bez pamięci początku drogi i bez pamięci celu podróży. Mówi się, że mieć pamięć to być świadomym swej tożsamości. Na początku Adwentu wybrzmiewa zatem apel Jezusa: "Uważajcie i czuwajcie". Bo czuwać to znaczy być w ciągłej uważności, żeby czegoś nie przeoczyć i czegoś nie stracić. Czuwać to baczyć, by nie zapomnieć, po co w ogóle stoję na straży.

Grzech związany jest poniekąd z zapomnieniem Boga. Uściślając, chodzi o zapomnienie tego, co Bóg w swej dobroci zrobił dla człowieka. Nie tylko dzisiaj, ale jak przekonujemy się czytając historię Izraelitów w Starym Testamencie, człowiek perfidnie potrafi dojść do przekonania, że Bóg wcale nie chce dobra dla człowieka. Człowiek potrafi z wielką odwagą powiedzieć Bogu, że ma lepszy pomysł na świat. Potrafi ogłosić Bogu, że sam sobie poradzi i zrobi to nawet lepiej, niż żyjąc w przyjaźni z Bogiem.

Naród Izraelski nie jeden raz miał poważne kłopoty. Nie raz górę nad nimi wzięły nieprzyjazne im narody, które odbierały im wolność, dobra, życie. Izrael nie raz został poniżony. Wielkim bólem dla nich była zniszczona Świątynia w Jerozolimie. Zniszczenie świętego miejsca było dla nich sygnałem, że Bóg Izraela chyba jest słabszy od boga przeciwników – Babilończyków. Wtedy potęgowała się pycha wobec Boga i ufanie jedynie we własne siły.

Bóg Izraela nie pozwala jednak na takie myślenie i w najtrudniejszych momentach ich historii posyła proroków. Starotestamentalni prorocy pełnili różne role. W imię Boga napominali, wzywali do porządku, do powrotu do godnego życia. Jedną z ról, jaką pełnili prorocy było przypominanie tego, co Bóg zrobił dla tego narodu, że Bóg jest potężny, że suchą nogą wyprowadził z kraju niewoli Faraona, karmił lud manną, wyprowadził wodę ze skały. Bóg dając przykazania sam rozpoczął od przypomnienia, iż jest tym, który „wywiódł cię z domu niewoli”. Kiedy ulepili cielca ze złota i oddali mu pokłon, najwyraźniej o tym zapomnieli.

Zapomnienie wielkich dzieł Boga prowadzi człowieka do ufania we własne siły, do pychy wobec Boga, do egoizmu, do zaburzenia harmonii w relacji człowieka z Bogiem. Taki grzech prowadzi do zrujnowania życia. Prorok Izajasz napisał wobec zrujnowanego życia Izraelitów: "Oddałeś nas w moc naszej winy" (Iz 64,6 ) .

Czy nie mamy w naszym osobistym życiu, ale też w życiu naszych wspólnot, środowisk, właśnie takich sytuacji? Warto zadać sobie kilka pytań. Czym kierowałem się dokonując w życiu różnych wyborów, podejmując życiowe decyzje? Co było moją motywacją, gdy pokonywałem kolejne kroki w moim życiu? Czy czasem właśnie nie było tak, że straciłem pamięć o Bogu? Czy nie straciłem przekonania o tym, że tylko On jest źródłem i celem wszystkiego? Że On jest Wszechmogący, że On jest potężny i tylko w Nim, w Jego prawie, jest porządek, harmonia, życie?

Na początku Adwentu słyszymy zatem zawołanie proroka Izajasza, który rzewnie krzyczy w stronę Boga w imieniu uciemiężonego grzechem narodu: "Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił". W liturgii to zawołanie potęguje Psalmista, za którym powtarzamy modląc się: "Odnów nas", "Daj nam zbawienie, daj nam nowe życie" (Ps 80). My wiemy, że ta modlitwa wypełniła się. Rozdarły się niebiosa i Bóg zstąpił. Prośby te zostały spełnione w Jezusie. W czasie Jego chrztu w Jordanie "rozdarły się niebiosa", przez co Ojciec z nieba objawił ludziom, że już na zawsze będzie z nimi.

Dzisiaj słyszymy, że Jezus nauczając swoich uczniów mówi: "Uważajcie i czuwajcie". Nie podaje dnia i godziny swego przyjścia, ale zaprasza do ciągłej gotowości. Jezus mówi "czuwajcie", bo zdaje sobie sprawę, że jego uczniom bardzo łatwo jest stracić wiarę w obecność Boga. Jezus wie, że człowiek ma zdolność do szybkiego zapominania wielkich dzieł Boga. Tak było w Starym Testamencie. A dzisiaj? Dzisiaj słyszymy "czuwajcie", bo tak łatwo człowiekowi zapomnieć o tym, że Bóg w swej miłości uniżył się. "Czuwajcie!" to znaczy - ciągle sobie przypominajcie, co zrobił Bóg dla zbawienia człowieka. "Czuwajcie!" to - ciągle przypominajcie sobie śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. "Czuwajcie!" to znaczy - postępujcie tak, by nie zapomnieć, kim jest człowiek wobec Boga. "Czuwajcie!" to znaczy - nie zapominajcie o nieskończonej miłości Boga wobec człowieka. "Czuwajcie!" to znaczy - baczcie, by nie zapomnieć, skąd idziecie, dokąd idziecie i po co idziecie. "Czuwajcie!", żeby nie zapomnieć o Bogu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama