Nowy numer 3/2021 Archiwum

Kwiaty przed chlebem

O chronieniu starszych osób przed izolacją i czynieniu ich życia piękniejszym mówi Sebastian Madej, koordynator regionalny stowarzyszenia mali bracia Ubogich.

Agata Combik: Wolontariusze stowarzyszenia pomagają seniorom nieco inaczej niż większość organizacji.

Sebastian Madej: Wiele instytucji w Polsce zajmuje się różnego rodzaju usługami dla starszych osób. Chodzi o zakupy, pomoc materialną, pomoc w kwestiach medycznych. To jednak nie jest odpowiedź na wszystkie potrzeby człowieka, to nie wystarcza, by zaradzić jego samotności. Ktoś, kto przychodzi tylko posprzątać, często nie ma czasu, by porozmawiać, zaofiarować swoją uwagę, uśmiech. Stowarzyszenie Mali Bracia Ubogich wypełnia ten brak. Nasi wolontariusze nie robią zakupów, nie funkcjonują jak pracownicy socjalni, natomiast chronią osoby starsze przed izolacją. Staramy się być ich towarzyszami, przyjaciółmi. Stowarzyszenie zostało założone we Francji w 1946 r. przez Armanda Marquiseta; w Polsce działa od 2002 r., m.in. we Wrocławiu. Nasze motto brzmi: „Kwiaty przed chlebem”. Chleb jest potrzebny, ale bez kwiatów życie jest niepełne.

Czasem młodzi ludzie chcieliby zbliżyć się do osoby starszej, towarzyszyć jej, ale… nie wiedzą jak.

Najlepiej, jeśli taka więź się nawiąże w sposób naturalny – przy wspólnym spacerze czy jakiejś innej aktywności. Obecnie z nieznaną nam osobą niełatwo w ten sposób nawiązać kontakt. Seniorzy obawiają się wirusa, poza tym dzięki różnym kampaniom przeciwdziałającym przestępczości unikają – i słusznie – łatwowiernego nawiązywania kontaktów z obcymi. Lepiej korzystać z pośrednictwa instytucji zaufania społecznego, mających kontakt z seniorami (np. Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego, Caritas, Ekumeniczna Stacja Opieki, różne organizacje religijne). Chyba że mówimy na przykład o sąsiadce, która nas zna, do której chcielibyśmy się zbliżyć. Warto po zwykłym „dzień dobry” nawiązać rozmowę, wykazać zainteresowanie. Rozejrzyjmy się. Może wokół nas są osoby, które kiedyś spotykaliśmy na ulicy, w sklepie, a teraz pozostają w swoich domach – ze względu na wiek, stan zdrowia.

Jak wyglądają spotkania wolontariuszy z seniorami?

Osoby samotne, które całymi dniami nie mają do kogo się odezwać, na początku bywają zdziwione, że ktoś chce z nimi porozmawiać, spędzić czas. Zwykle mają tyle do opowiedzenia, że trudno z nimi się rozstać. Czasem mówią o bieżących sprawach, którymi żyją; często są to przebogate, barwne opowieści z ich życia. Wielu naszych podopiecznych doświadczyło wojny, zsyłki na Syberię. Wciąż to w nich żyje, opowiadają o tym. Obie strony odnoszą korzyść w takiej relacji. Osoba starsza odzyskuje poczucie godności, bycia komuś potrzebnym; wolontariusz słyszy ciekawe opowieści, odkrywa nowy świat, oswaja się z perspektywą starości. Rodzi się przyjaźń. Często chodzą razem na spacery, odwiedzają ulubione miejsca, idą razem na cmentarz, do ogrodu botanicznego. Czasem spotykają się z innymi seniorami.

Kto może być wolontariuszem?

Osoba pełnoletnia, gotowa do poświęcenia komuś swojego czasu, uwagi. Ważne, by wolontariusz był wystarczająco dojrzały psychicznie, miał na tyle uporządkowane życie osobiste, by podjąć się długoterminowego towarzyszenia seniorowi, spotykania się z nim przynajmniej raz w tygodniu na 2 godziny. Najpierw kandydat na wolontariusza wysyła formularz zgłoszeniowy, gdzie podaje swoje motywacje (są analizowane na spotkaniu indywidualnym z koordynatorem); uczestniczy w spotkaniu informacyjnym. Jeśli dalej jest zainteresowany wolontariatem, bierze udział w szkoleniu wprowadzającym. Dowiaduje się tam, czym jest starość, jak budować relacje ze starszymi ludźmi. Dopiero potem może poznać konkretną osobę. Również z seniorami są prowadzone rozmowy. Staramy się „dopasować” do siebie osoby – biorąc pod uwagę na przykład wspólne zainteresowania. Trzeba dodać, że taki wolontariat nie należy do najłatwiejszych. Zwłaszcza kiedy osoba, z którą się zaprzyjaźniliśmy, zaczyna zbliżać się do kresu życia, odchodzi. Nasze stowarzyszenie daje możliwość zarówno koordynatorom, jak i wolontariuszom uczestniczenia w cyklicznych superwizjach prowadzonych przez certyfikowanych psychologów, psychoterapeutów, by zmierzyć się z różnymi trudnymi przeżyciami, z tematem śmierci.

Stowarzyszenie zaprasza do kontaktu wolontariuszy, ale i starsze osoby.

Drodzy seniorzy, jeśli czujecie się samotni, potrzebujecie obecności drugiego człowieka, to dzwońcie pod numer 731 102 062. Zapraszamy!

agata.combik@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama