Nowy numer 8/2021 Archiwum

Odkryć mistykę gór

Sposób na pandemię? Zdobyć przez rok 28 szczytów Korony Gór Polskich. Z tym wyzwaniem mierzy się ks. Krzysztof Wojtaś.

Można powiedzieć, że wikariusz parafii pod wezwaniem św. Maksymiliana Kolbego w Jelczu-Laskowicach zaczął od najwyższej półki. 28 lipca 2020 roku, po okresie treningu kondycyjnego, stanął na Rysach, najwyższym szczycie w Polsce (2499 m n.p.m.) i wówczas postanowił przez rok skompletować Koronę Gór Polskich. – Wszystkie inne miejsca są położone dużo niżej, więc stwierdziłem, że dam radę – uśmiecha się ks. Krzysztof.

15 z 28 szczytów leży na Dolnym Śląsku. Na każdym z nich znajduje się skrzynka z pieczątką, którą należy wbić do specjalnej książeczki turysty. Kapłan zaczął od zdobywania punktów położonych bliżej miejsca zamieszkania. W ten sposób może odbywać wyprawy jednodniowe. Zachęca także innych do skompletowania górskiej korony, niekoniecznie w 12 miesięcy. Dolnośląskie góry dają okazję do wspaniałych rodzinnych wypraw. To przygoda, która pozwoli odkryć mniej znane zakątki naszego regionu i nie tylko. – Przeszedłem naprawdę bardzo malownicze, urokliwe i niezbyt trudne trasy. W październiku, niestety, dopadł mnie koronawirus i byłem wyłączony na ponad miesiąc, ale nadrabiam zaległości i wyzwanie nadal jest aktualne – potwierdza ks. Krzysztof. Są tygodnie, kiedy prawie co drugi dzień wędruje po górach, jeśli pozwalają mu obowiązki. Szczególnie spodobał mu się szlak z miejscowości Bielice na Rudawiec – najwyższy punkt gór Bialskich i Kowadło – najwyższy punkt Gór Złotych. – Bardzo niewiele osób odwiedza te miejsca, więc jest cicho, pusto i naprawdę ładnie – opowiada kapłan. Jednym z jego ulubionych szczytów jest także Kłodzka Góra, z której przy dobrej pogodzie roztacza się piękna panorama Karkonoszy. Wędrowaniu i zdobywaniu ks. Krzysztofowi towarzyszą kontemplacja i rozważanie książki „Mistyka gór” ks. Romana Rogowskiego. – To słowo zawsze było ze mną podczas wycieczek. Autor opisuje nie tylko znaczenie gór biblijnych, ale także odwołuje się do naszej polskiej ziemi. Pisze m.in. o Ślęży. To on stał się dla mnie motywacją do wypraw – podsumowuje wikariusz z Jelcza-Laskowic i zachęca do sięgnięcia po publikację.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama