Nowy numer 8/2021 Archiwum

Zawierzyli się bez reszty skromnemu cieśli

Wspólnota Mężczyzn Świętego Józefa na uroczystej modlitwie w kościele NMP na Piasku dokonała osobistego aktu zawierzenia Opiekunowi Świętej Rodziny.

Kolejne spotkanie formacyjne Mężczyzn Świętego Józefa rozpoczęło się od adoracji Najświętszego Sakramentu. Mszę Świętą odprawił ks. Tomasz Filinowicz. Swoją homilię kapłan oparł o list apostolski "Patris corde", ogłoszony przez papieża Franciszka z okazji 150. rocznicy ustanowienia św. Józefa patronem Kościoła powszechnego. 

- Józef uzmysławia wartość ludzi z tzw. drugiej linii. Nie gwiazd telewizyjnych, nie tych, którzy są na pierwszym froncie w mediach, jeśli chodzi o sławę. Dziś, kiedy trwa epidemia, bardziej zwracamy uwagę na tych ukrytych ludzi, którzy pracują w medycynie, edukacji, transporcie. To ludzie codziennej, dyskretnej pracy. Bez nich świat nie byłby taki sam - mówił kapłan.

Św. Józef to mąż, który przechodzi niezauważony, człowiek codziennej obecności, dyskretnej i ukrytej. Papież Franciszek, pisząc o opiekunie Świętej Rodziny, przedstawia go, używając siedmiu określeń.

- Pierwsze to ojciec umiłowany. Św. Józef uczynił ojcostwo służbą. Poświęcił swoje życie, by być ojcem, choć trochę ukrytym, na drugim planie. Mimo to powstają kościoły, instytuty poświęcone temu świętemu, grupy, które właśnie jego wybierają jako swojego patrona - stwierdził ks. Filinowicz.

Józef to także ojciec czuły. Jest obrazem ojca ziemskiego, który z czułością pochyla się nad swoim dzieckiem i przytula do policzka. Papież Franciszek pisze, że historia zbawienia wypełnia się w nadziei wbrew nadziei. Zbyt często myślimy, że Bóg polega tylko na tym, co w nas dobre i zwycięskie.

Patron roku 2021, to ojciec posłuszny i przyjmujący. - Józef przyjmuje wszystko, co mu Pan Bóg daje, przyjmuje zdarzenia, których do końca nie rozumie. Ale skoro Pan Bóg mu mówi, staje się posłuszny. Jest ojcem z twórczą odwagą. Pan Bóg zostawia przestrzeń na jego działanie. Józef nie tylko podejmował wyzwania i odnajdywał się w nie do końca zrozumiałej sytuacji, lecz szedł jeszcze krok dalej. Kiedy uciekał z Maryją do Egiptu, jak mu nakazał Bóg, potem musiał znaleźć pracę, by utrzymać rodzinę - tłumaczył

Św. Józef był człowiekiem pracy. Praca to współudział w tworzeniu świata, służba społeczeństwu, a w tym rodzinie. I na koniec: Józef postrzegany jest jako ojciec w cieniu. Papież pisze:

Nikt nie rodzi się ojcem, ale staje się ojcem. I nie staje się nim jedynie dlatego, że wydaje dziecko na świat, lecz ponieważ odpowiedzialnie podejmuje o nie troskę. Za każdym razem, gdy ktoś podejmuje odpowiedzialność za życie drugiego, w pewnym sensie sprawuje względem niego ojcostwo.

Ksiądz Tomasz życzył zebranym w kościele na Piasku mężczyznom, by na wzór Józefa byli czuli, posłuszni, umieli przyjąć wolę Bożą, nawet jeśli jest niezrozumiała, odznaczali się twórczą odwagą, pracowitością, a kiedy trzeba - by pozostawali w cieniu.

Po błogosławieństwie zebrani odmówili Litanię do Świętego Józefa, a następni odczytany został głośno akt oddania się św. Józefowi, w którym uczestnicy modlitwy powierzyli swoje życie opiekunowi Pana Jezusa. Każdy chętny podpisał się pod modlitwą zawierzenia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama