Nowy numer 18/2021 Archiwum

Miłość w Pastoral Centre

Kurs przedmałżeński dla osób anglojęzycznych we Wrocławiu stał się zasiewem głębszej formacji. Kursanci poprosili bowiem o więcej.

Duszpasterstwo osób anglojęzycznych przy franciszkańskiej parafii pw. św. Karola Boromeusza we Wrocławiu od 2018 roku organizuje regularne kursy przedmałżeńskie. Zazwyczaj są to dwa turnusy w roku – wiosenny i jesienny. Każdy z nich składa się z sześciu ponadtrzygodzinnych spotkań, podczas których uczestnicy słuchają wykładów w kawiarence parafialnej. Organizatorzy – o. Marcin Buntow OFMConv oraz Anna, katoliczka amerykańskiego pochodzenia – dbają, żeby kurs nie miał charakteru szkolnej nauki pod presją, lecz sympatycznego spotkania przy kawie i cieście dla chcących pogłębiać swoją wiarę. Podczas ostatniej edycji to ziarno zaczęło kiełkować…

Odkryć głębię

Vivek pochodzi z Indii. Nie jest chrześcijaninem. Deklaruje się jako niewierzący. Kiedy poznał Polkę, Benedettę, zakochał się i przez przykład swojej narzeczonej oraz jej rodziny odkrywa chrześcijaństwo. Jest zafascynowany tą religią. Widzi, ile miłosierdzia i dobroci bije od polskiej rodziny. Co tydzień uczestniczy ze swoją wybranką w niedzielnej Mszy Świętej. Stał się częścią duszpasterstwa przy ul. Kruczej. Chce zostać chrześcijaninem. Działa na niego świadectwo życia Polaków. – Kurs przedmałżeński pomógł nam prawdziwie zrozumieć istotę małżeństwa oraz to, z czym ono się wiąże. Nauczyliśmy się, jak lepiej się porozumiewać, jak przezwyciężać trudności w małżeństwie, jak rozwiązywać konflikty. Bardzo wszystkim polecamy ten kurs. Otwiera oczy na wiele aspektów życia małżeńskiego i pomaga lepiej zrozumieć siebie nawzajem – mówią Vivek i Benedetta. Kursanci to członkowie duszpasterstwa anglojęzycznego, ale zdarza się, że właśnie ktoś przez kurs wchodzi do grupy duszpasterskiej. – Ten czas pozwolił nam dostrzec głębię oraz istotę sakramentu małżeństwa. Czujemy się gotowi oraz chętni podejmować wyzwania związane z rezygnowaniem z własnego egoizmu, aby stawać się darem dla tej drugiej osoby – opowiadają Polka Adrianna i Brazylijczyk Rudolfo. – Kurs ten pomógł nam zrozumieć, że Bóg chce być obecny w małżeństwie jako trzecia osoba, że chce nas wspierać w codziennych trudach i że to On powinien stanowić fundament relacji małżeńskiej. Oprócz tego poznaliśmy wspaniałą grupę ludzi, z którymi mamy nadzieję utrzymywać kontakt.

Inwestycja w przyszłość

Marta i Anglik Joseph podczas kursu nauczyli się bardzo wiele na temat wzajemnej komunikacji, rozwiązywaniu problemów czy też wychowywania dzieci. – Bardzo ważne dla nas było podejście prowadzących kurs. Ich poczucie humoru, ciekawe historie z życia wzięte i pogodne usposobienie sprawiały, że każde kilkugodzinne spotkanie mijało jak jedna godzina. Polecamy ten kurs wszystkim narzeczonym – mówią Marta i Joseph. Jan i Kanadyjka Amy przyjeżdżali do Wrocławia aż z Poznania. Oboje uważają się za osoby mocno związane z wiarą katolicką. – Z tą świadomością podeszliśmy do poszukiwania kursu przedmałżeńskiego. Gdy tylko zobaczyliśmy ofertę Pastoral Centre we Wrocławiu, nie miało dla nas znaczenia, że spędzimy wiele godzin w samochodzie. dojeżdżając w każdą sobotę, przez 6 tygodni. Pomimo wysokich oczekiwań kurs bardzo pozytywnie nas zaskoczył. Dogłębnie omówiono wszystkie tematy, nad którymi warto się zastanowić przed podejściem do sakramentu, który przecież jest na całe życie – stwierdza Jan. Same zajęcia, jak również książka z materiałami wspomagającymi pozwoliły im poznać się jeszcze lepiej. Szczególnie pomogły przeprowadzić rozmowy o sytuacjach trudnych, które wygodnie jest przemilczeć, dopóki nie zastaną cię we własnym związku. – Nawet jeśli myślisz, że znasz siebie i swoją drugą połówkę – nigdy nie wiesz, czego jeszcze nie wiesz. Ten kurs pozwala na prawdziwe rozeznanie swojego powołania małżeńskiego. Jeśli zależy ci na ukochanej osobie i chcesz z nią spędzić resztę swojego życia, to jest to najlepsza inwestycja w swoją przyszłość – podkreśla Amy.

Chcą więcej

To właśnie para polsko-kanadyjska z Poznania przyszła pod koniec kursu do duszpasterza o. Marcina Buntowa z propozycją. – Zapytali, czy orientuję się w temacie wspólnoty Domowego Kościoła i czy byłaby szansa zorganizować taką grupę we Wrocławiu w języku angielskim. Oni są bardzo chętni, by nawet dojeżdżać z Poznania. Zgłębiłem temat ruchu oazowego i mogę ogłosić, że od września ruszymy z anglojęzycznym kręgiem oazowym. To możliwość dalszej formacji dla par po kursie przedmałżeńskim. Dalej mogą się one budować w jedności jako małżeństwa i rodziny. Cieszę się z tej oddolnej propozycji – mówi franciszkanin z parafii pw. św. Karola Boromeusza.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama