Nowy numer 23/2021 Archiwum

Z nadzieją, ale bez ryzyka

Liczba osób zakażonych koronawirusem w ostatnich tygodniach spada. To daje nadzieję na bliski powrót do przedpandemicznej normalności. Jak w związku z tym będzie wyglądała Piesza Pielgrzymka Wrocławska na Jasną Górę?

Piesza Pielgrzymka Wrocławska to ogromne przedsięwzięcie logistyczne. Jeszcze w 2019 r. wzięło w niej udział ponad 1,5 tys. pątników. W ubiegłym roku ze względów bezpieczeństwa klasyczna formuła została zastąpiona sztafetą. Każdego dnia na trasę wyruszała zupełnie nowa „pięćdziesiątka” dowożona rano na miejsce startu kolejnego etapu i wracająca do domu po jego zakończeniu. W ten sposób udało się uniknąć organizacji noclegów. A jak będzie w tym roku?

Sytuacja jest dynamiczna

W połowie kwietnia na Jasnej Górze odbyło się spotkanie przewodników, kierowników i dyrektorów pieszych pielgrzymek z praktycznie wszystkich diecezji w Polsce. – W spotkaniu wzięło udział ok. 60 księży. Mocno wybrzmiało w ustach bp. Krzysztofa Zadarko, przewodniczącego Rady ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek KEP, że piesze pielgrzymowanie to jedna z ważniejszych form duszpasterskich w naszej ojczyźnie – mówi zastępca głównego przewodnika PPW ks. Tomasz Płukarski. Podkreśla przy tym, że jednym z najczęściej powtarzających się słów była „nadzieja”. – Jako pielgrzymi, ci którzy wyruszają z domu mimo ograniczeń i wielu obaw, jesteśmy tymi, którzy niosą nadzieję – zaznacza. Celem spotkania było wypracowanie tegorocznego modelu pielgrzymowania, by było ono bezpieczne dla uczestników oraz dla mieszkańców miejscowości, przez które kolumny będą przechodzić. – Pierwszym elementem było podsumowanie ubiegłorocznych edycji wędrówek na Jasną Górę. Dominowały wówczas dwa modele – pielgrzymka sztafetowa i pielgrzymka reprezentantów, najczęściej księży przewodników grup. Inspektor sanitarny z Częstochowy podkreślił, że zastosowana prewencja jak najbardziej się sprawdziła, dlatego rekomendowane jest, by z każdego ośrodka pielgrzymowała tylko, jedna grupa składająca się maksymalnie ze 150 osób – opowiada ks. Płukarski. Oprócz tego, jeśli zostanie wprowadzone przez rząd RP powszechne testowanie, zaleceniem będzie zorganizowanie takiego testowania dla uczestników na 48 godzin przed wyruszeniem w drogę. – Założenie jest też takie, że pątnicy powinni unikać kontaktu z mieszkańcami miejscowości, przez które będą przechodzić – dodaje. A co, jeśli w najbliższych tygodniach sytuacja epidemiczna znacznie się poprawi? Czy jest szansa, że w ostatniej chwili będzie można zorganizować „normalną” pielgrzymkę? Ks. T. Płukarski podkreśla, że wielu księży zwracało na to uwagę. – To oczywiście zależy przede wszystkim od decyzji rządowych i znoszenia restrykcji. Dla organizatorów byłoby to dużym wyzwaniem, by przygotować wszystko na ostatnią chwilę, ale gdyby pojawiła się taka możliwość, to pewnie podjęlibyśmy wyzwanie – zapewnia. Przyznaje, że najtrudniejsze w takiej sytuacji będzie zabezpieczenie miejsc noclegowych, czyli przestrzeni, na której można rozbić namioty. – Właśnie dlatego decyzje umożliwiające pielgrzymowanie w zwykłym trybie musiałyby zapaść najpóźniej pod koniec czerwca. Zastępca głównego przewodnika zauważa jednak jeszcze „drugą stronę medalu”. – Oprócz decyzji władz centralnych musimy mieć jeszcze na uwadze poczucie bezpieczeństwa obywateli. A przecież nie da się go zagwarantować żadnym rozporządzeniem czy ustawą. Ci, którzy zwykle nas bardzo gorąco goszczą, mają prawo mieć obawy. Pragnienie pielgrzymowania jest ogromne, ale musimy być odpowiedzialni również za tych, których spotkamy na drodze.

„Spotkanie”

Z powyższych ogólnopolskich ustaleń wynika jasno, że kolumna pielgrzymkowa nie może być większa niż 150 osób, włączając w to wszystkie służby. – W związku z tym planujemy, by każdego dnia na trasę wyruszyli przedstawiciele dwóch grup – z każdej po ok. 50 osób. Zostawiamy oczywiście margines, bo nie wiemy jeszcze, jak duża będzie grupa wolontariuszy obsługujących – wyjaśnia ks. Tomasz Płukarski. Podczas niedawnego spotkania księży przewodników Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej ustalono również, jaka będzie merytoryczna podstawa do rozważań. – Zdecydowaliśmy, że hasłem 41. PPW będzie „Spotkanie”. Propozycja o. Oskara Maciaczyka, przewodnika franciszkańskiej, złotej „15”, bardzo się spodobała ze względu na wieloznaczność – zauważa. Przyznaje, że pierwsze skojarzenie powinno być ukierunkowane na spotkanie z Jezusem we Mszy św. – Przeżywamy w Polsce drugi rok programu duszpasterskiego o Eucharystii pt. „Zgromadzeni na świętej wieczerzy” i do niego chcemy również nawiązać. Poza tym tegoroczne hasło odnosi się również do naszej egzystencji, do tego, czego w pandemii nam bardzo brakuje – do bezpośredniego spotkania z drugim człowiekiem. A pielgrzymka to jedno wielkie ucieszenie się bliźnim – zauważa. Bp Jacek Kiciński, który od lat pielgrzymuje z Wrocławia na Jasną Górę, zauważył, że w realizację hasła doskonale wpiszą się rozważania encykliki papieża Franciszka „Fratelli tutti” o braterstwie i przyjaźni społecznej (czytaj więcej w ramce obok). – To będzie szkielet do przygotowania konferencji, które będą głoszone na trasie. Planujemy, by rozważania na ten temat były dostępne również w internecie, by mogli z nich skorzystać wszyscy duchowi uczestnicy – podkreśla ks. Płukarski. Obecność w wirtualnej przestrzeni jest w ostatnim czasie kluczowa. Wszyscy zdają sobie sprawę, że uczestnictwo w całej Pieszej Pielgrzymce Wrocławskiej będzie możliwe tylko przed ekranem komputerów i smartfonów. „Gość Wrocławski” również szykuje się do szerokiego relacjonowania pielgrzymki. Na stronie www.ppw.gosc.pl będzie można znaleźć okienka do transmisji Mszy św. z trasy, kolejny sezon vloga #NaSzlakuDoMaryi, a także wiele zdjęć, świadectw i multimediów.

Pomysł na zmiany

Podczas spotkania przewodników PPW omawiana była kwestia powołania do życia fundacji pielgrzymkowej. – To ogromna nowość, ale wydaje się, że również potrzeba czasów, by lepiej i skuteczniej ogarniać kwestie organizacyjne – mówi zastępca głównego przewodnika. – Można powiedzieć, że po 40 latach pielgrzymka wrocławska jest wydarzeniem bardzo dojrzałym i ma w sobie ogromny potencjał ludzki, który można między pielgrzymkami dobrze spożytkować. Ważne są też kwestie wizerunkowe. PPW stała się marką. Wpływ na nią ma na pewno postać głównego przewodnika ks. Stanisława „Orzecha” Orzechowskiego. – Wydaje się, że przyszedł czas, by nadać pielgrzymce ramy prawne – wyjaśnia ks. Tomasz. Zaznacza, że na razie inicjatywa jest w fazie ewoluującego projektu. – Niemniej dążymy do finalizacji. Powołanie fundacji sprawi również, że PPW będzie mogła występować oficjalnie jako instytucja wobec innych podmiotów prawnych. Możemy żartobliwie powiedzieć, że po czterdziestce zaczyna się druga młodość.

Odnawianie relacji

Bp Jacek Kiciński, pielgrzym, który wielokrotnie wędrował z Wrocławia na Jasną Górę – Istotą pielgrzymki jest odkrycie na nowo miłości Pana Boga. Oczywiście towarzyszy nam zawsze Maryja, ale musimy się też wsłuchać w to, czym żyje Kościół. Ojciec Święty w wigilię wspomnienia liturgicznego św. Franciszka z Asyżu dał nam piękne dzieło o przyjaźni – encyklikę „Fratelli tutti”. W dzisiejszym świecie brakuje braterstwa, brakuje przyjaźni, jesteśmy bardzo często podzieleni, coraz mocniej doświadczamy osamotnienia, wykluczenia. Franciszek daje w tej encyklice kapitalną diagnozę dzisiejszej rzeczywistości, ale daje też odpowiedź na pytanie: jak mamy budować nasze życie, by rzeczywiście dzielić się miłością Boga z innymi? Na pierwszym miejscu wskazuje nam, że jest na naszej drodze życia, na naszej pielgrzymce „cudzoziemiec”, czyli bardzo konkretny człowiek, obolały i poraniony. Od nas zależy, czy będziemy kapłanem, czy lewitą, którzy miną tego człowieka, czy może będziemy miłosiernym Samarytaninem. Dzisiaj bardzo ważne jest, by budować kulturę spotkania. W pierwszej kolejności z Panem Bogiem, a następnie, jeśli odkrywamy Go jako miłość w swoim sercu, z człowiekiem, który przez to nigdy nie będzie dla nas obcy. Spotkanie, które dokonuje się w naszej pielgrzymce, ma sprawić, by poprzez odnowę swojej wiary odnowić również więź z drugim człowiekiem. Cała encyklika „Fratelli tutti” jest poświęcona aspektom, które są dla nas bardzo aktualne i żywe. Podczas pielgrzymki będziemy się starali iść za głosem pasterza pasterzy.

Ramowy plan pielgrzymki:

3 sierpnia: Wrocław–Trzebnica 4 sierpnia: Trzebnica–Oleśnica 5 sierpnia: Oleśnica–Namysłów 6 sierpnia: Namysłów–Wierzbica Górna 7 sierpnia: Wierzbica Górna–Kluczbork 8 sierpnia: Kluczbork–Borki Wielkie 9 sierpnia: Borki Wielkie–Blachownia 10 sierpnia: Blachownia–Jasna Góra

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama