Gość Zielonogórsko-Gorzowski 24/2021 Archiwum

Parafia młodnieje

Jednym z kościołów jubileuszowych ustanowionych przez abp Józefa Kupnego jest świątynia parafialna w Lutyni.

Kościół pw. św. Józefa Oblubieńca NMP pochodzi z XIV w. W grudniu 1757 r. podczas bitwy pod Lutynią, w trakcie wojny siedmioletniej o Śląsk między Prusami Hohenzollernów a Austrią Habsburgów, został bardzo uszkodzony, a następnie odbudowany.

Dziś parafia rodzi się na nowo. Wszystko dzięki nowym mieszkańcom. – 14 lat temu, gdy zostałem tu proboszczem, miałem pod opieką ok. 2,3 tys. parafian. Teraz jest ich dokładnie 4499 – mówi ks. Jan Banik. Wkrótce będzie ich zapewne jeszcze więcej, bo zarówno Lutynia, jak i okoliczne wsie rozbudowują się w ogromnym tempie. Do parafii należy również jedno z osiedli znajdujących się w granicach Wrocławia. – Możemy mówić więc o parafii wiejsko-miejskiej – zwraca uwagę. Kapłan podkreśla, że wraz z napływem nowych mieszkańców średnia wieku parafian znacznie spadła. – Nasza parafia na pewno na tych zmianach społecznych zyskała. Widzę coś wspaniałego. Wyłoniła się bowiem grupa młodych rodzin, które wraz z dziećmi chętnie się angażują – wyjaśnia. Zauważa, że oni mocno trzymają się Boga. – Widzę to na przykład podczas wizyty duszpasterskiej. Często w ich domach w centralnym miejscu jest Pismo Święte, które – przyznają – regularnie czytają. Są też tacy, którzy praktykują modlitwę brewiarzową. To jest coś, z czym wcześniej się nie spotykałem – opowiada. Ks. Banik zaznacza, że daje to wiele optymizmu i sił do podejmowania nowych inicjatyw. Przyznaje też, że młodzi lutynianie są pewnym wyzwaniem dla mieszkających w tym miejscu od lat. A św. Józef? Ksiądz proboszcz podkreśla, że patron parafii jest czczony w tym miejscu od lat. – Odkąd tutaj pracuję w każdy czwartek Msza św. kończy się litanią do św. Józefa w różnych intencjach – o odnowienie wiary, o powołania kapłańskie i zakonne, ale też za chorych oraz zmarłych – mówi. Od momentu, gdy został ogłoszony Rok św. Józefa, modlitwa za wstawiennictwem Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny praktykowana jest na co dzień. Po każdej Mszy św. jest wystawienie Najświętszego Sakramentu, podczas którego odmawiane są litania i modlitwy wstawiennicze. Ponadto w poniedziałki adorację przejmuje męska grupa parafian. – Największa frekwencja jest w środy i wówczas, by zachować wymogi sanitarne, spotykamy się w kościele pomocniczym (kilkadziesiąt metrów obok – przyp red.) pw. Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej – dodaje. – Chcemy poprzez św. Józefa i Maryję wskazywać na ukrytego w hostii Pana Jezusa. Ks. Jan Banik zachęca do nawiedzenia jubileuszowego kościoła w Lutyni. – Można wejść do przedsionka i się pomodlić przy zamontowanej ze względów bezpieczeństwa kracie. Gdyby jednak ktoś chciał zobaczyć świątynię wewnątrz, to zachęcam do wcześniejszego telefonicznego kontaktu lub zapraszam na Msze św. – puentuje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama