Nowy numer 38/2021 Archiwum

Odkryj Gromnik

Wyprawę na zwieńczone wieżą wzniesienie połączyć można z wizytą w sanktuarium w Nowolesiu lub w Klasztorze Księgi Henrykowskiej.

Wrocławianie, którzy dysponują niewielką ilością czasu, a chcą spojrzeć na świat z górskiego szczytu, trafiają zwykle na Ślężę lub dalej, w Góry Sowie, Wałbrzyskie. Czy są jakieś bliskie alternatywy? Nie góry co prawda, lecz Wzgórza Strzelińskie mogą być świetnym wyborem.

Na najwyższe z nich, Gromnik (393 m n.p.m), wejdziesz w kilka minut z parkingu pod szczytem (obok Przeworna). Można dojechać tam rowerem czy też powędrować piechotą szlakami turystycznymi, np. od strony Białego Kościoła lub Henrykowa. – Przez Wzgórza Strzelińskie biegną dobre trasy rowerowe. Gminy Ziębice, Strzelin i Przeworno postarały się o służącą rowerzystom sieć tzw. single tracków – mówi ks. Krzysztof Deja, dyrektor katolickiego LO w Henrykowie. Wycieczkę na Gromnik połączyć można ze zwiedzaniem Klasztoru Księgi Henrykowskiej (dostępnym od 10.00 do 16.00). 4 i 5 września odbędą się 10. Półmaraton Henrykowski i 4. Henrykowski Maraton Rowerowy, których uczestnicy pobiegną i pojadą trasami pośród wzgórz. Na szczycie malowniczego Gromnika znajdował się kiedyś słowiański gród, a może i miejsce kultu. Na pewno w XV w. wznieśli tu murowany zamek bracia Czirnowie. Opitz Czirn był rycerzem rabusiem; prawdopodobnie na wzgórzu podrabiał również monety. Zamek Czirnów, zniszczony, potem odbudowany, z czasem opustoszał. W XIX w. na wzniesieniu zbudowano wieżę widokową – zburzoną niestety pod koniec II wojny światowej. Obecna powstała w latach 2011–2012. Jest niewysoka ze względu na ograniczenia, stawiane jej w związku z archeologicznymi skarbami na szczycie. Na początku XXI wieku w wyniku prowadzonych badań odsłonięto tu relikty dawnego zamku. Wciąż nie wszystkie jego tajemnice są przebadane. Spod Gromnika wędrować można biegnącymi w różne strony szlakami – choćby w stronę cygańskiego krzyża pokutnego czy Skałki Goethego. Miejsce owiane jest legendami – na przykład o pakcie z diabłem, jaki zawarł jeden z Czirnów. Kiedy ostatecznie zły duch zgłosił się po duszę rycerza, ten miał wywieść go w pole, wygrywając z nim w kręgle.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama