Nowy numer 30/2021 Archiwum

Między dwoma górami

Križevac z krzyżem Odkupiciela, Podbrdo z figurą Maryi, a w dole kościół pw. św. Jakuba i jego otoczenie tworzą przestrzeń nieustającej modlitwy. Do Medjugoria przybywa coraz więcej Polaków, także z Dolnego Śląska.

Lipcowe pielgrzymki, odbywające się pod szyldem Instytutu Teologii Życia Konsekrowanego i klaretyńskiej parafii pw. św. Wawrzyńca we Wrocławiu, staną się prawdopodobnie doroczną tradycją. W 40. rocznicę początku objawień w Medjugoriu odbyła się kolejna z nich, zorganizowana i prowadzona przez o. Aleksandra Bobera CMF.

Zaproszeni

– Pielgrzymi wiedzą, że do Medjugoria zaprasza Maryja. Mnie wołała od dawna, ale długo odkładałem pójście za tym wezwaniem – wspomina o. Aleksander. Ostatecznie do zorganizowania pielgrzymki w 2019 r. przekonała go jedna ze słuchaczek Instytutu Teologii Życia Konsekrowanego. Kolega z kursu skontaktował o. Aleksandra z państwem Sabiną i Stanisławem Chachulskimi i… nastąpił ciąg opatrznościowych wydarzeń, które w krótkim czasie doprowadziły grupę chętnych do „ziemi Maryi”. Sabina Chachulska to Polka urodzona na terenie parafii w Medjugoriu. Później studiowała we Wrocławiu i przez lata organizowała pielgrzymki. Towarzyszyła także niezliczonej liczbie pątników wyruszających z Polski do jej rodzinnej parafii. W tym roku dołączyła do grupy z Wrocławia, dzieląc się wiedzą i świadectwami wstawiennictwa Matki Bożej.

Pielgrzymi nie tylko brali udział w codziennych wieczornych modlitwach, ale odprawiali także Drogę Krzyżową na stokach góry Križevac, wędrowali z różańcami w dłoniach stokami Podbrdo, wysłuchali świadectw Wiesława Jindraczka – wyzwolonego w Medjugorju z nałogu narkotykowego – i pani Aliny z Litwy, która przeżyła nawrócenie. Byli z wizytą we Wspólnocie Cenacolo i we Wspólnocie Błogosławieństw. Tam mogli złożyć akt całkowitego oddania się Maryi. Uczestniczyli we Mszy św. w kościele w Tihalinie – to tam znajduje się słynna figura Matki Bożej. Spędzali dużo czasu sam na sam z Bogiem, na cichej modlitwie na szczytach gór, w kościele pw. św. Jakuba i jego okolicach. – To są takie indywidualne rekolekcje, z których wraca się odmienionym – dodaje o. Aleksander.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama