Nowy numer 38/2021 Archiwum

Nie chodzi o medale

O kochającej rodzinie, Bożym wsparciu i największych sukcesach opowiada Renata Mauer-Różańska. 25 lat po pierwszym złocie na olimpiadzie.

Maciej Rajfur: 20 lipca minęło 25 lat od pierwszego, legendarnego już, złota olimpijskiego w Atlancie. Sięga Pani jeszcze po karabin?

Renata Mauer-Różańska: Strzelam bardzo rzadko. Muszę przyznać, że mam mniej czasu niż w okresie aktywności sportowej. Moje obecne obowiązki zajmują mnie bardziej niż kiedyś treningi. Trening zajmował największą część dnia, a ćwiczyłam nie tylko na strzelnicy.

Który medal olimpijski ceni Pani najbardziej i dlaczego?

Wszystkie cenię na równi, choć zdobywałam je w innym stylu, w inny sposób, z innym podejściem, przygotowaniem i motywacjami. Każdy, nawet ten brązowy z Atlanty, ma dla mnie ogromną wartość. Choć nie lubię mówić o medalach, wyliczać ich. Dobrze pamiętam słowa dawnego szefa szkolenia, pana Tadeusza Baranowskiego, który przed wyjazdem na ważne zawody powiedział: „Życzę ci, żebyś wróciła zadowolona”. Igrzyska nie powinny polegać na myśleniu o medalach. To jest według mnie destrukcyjne. Na takiej imprezie trzeba skupić się na swoim starcie, nie na nagrodach czy zaszczytach. Dlatego nigdy nie interesowałam się prognozami medalowymi. Wiedziałam, że muszę się skoncentrować na strzelaniu. Każdy strzał to osobna, szybka decyzja, którą należy podjąć w najlepszym momencie.

Ostatnio otrzymała Pani kolejne wyróżnienie – honorowe obywatelstwo Wrocławia. Jak traktuje Pani Wrocław? Związała się Pani z tym miastem na dobre, choć pochodzi z Nasielska niedaleko Warszawy.

Wrocław od ponad 30 lat jest moim domem. Jest miastem otwartym na świat, w którym można realizować się nie tylko sportowo. Z Wrocławiem związana jestem rodzinnie, zawodowo i społecznie. Tu mam wsparcie męża, dzieci i przyjaciół. Trenując w WKS „Śląsk”, osiągnęłam największe międzynarodowe sukcesy sportowe. Ukończone studia w Akademii Ekonomicznej i Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu dały mi możliwość podjęcia pracy na uczelni, a działalność w Radzie Miejskiej i Regionalnej Radzie Olimpijskiej znacznie poszerzyły zakres mojej działalności i związały z Wrocławiem na dobre.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama