Nowy numer 37/2021 Archiwum

Babcia Jezusa wzorem

Uroczystościom odpustowym w Miliczu z okazji wspomnienia św. Anny i św. Joachima przewodniczył bp Jacek Kiciński.

Odpust był również okazją do świętowania 20-lecia istnienia parafii pw. św. Anny w Miliczu. Bp Jacek podkreślił, że świętość babci Pana Jezusa rodziła się przede wszystkim z rozważania słowa Bożego zapisanego w Prawie.

– Wiara rodzi się ze słuchania, dlatego nie sposób przeżyć tę uroczystość bez rozważania Ewangelii przewidzianej na dziś – zaznaczył i odniósł się do sytuacji, w której znaleźli się Jezus, apostołowie oraz wszyscy ci, którzy słuchali nauczania Chrystusa. – Przyszedł moment, że Jezus zatroszczył się nie tylko o sprawy duchowe, ale i ciała. Jezus nie zostawia człowieka samemu sobie – troszczy się o sferę ducha i ciała – przekonywał, nawiązując do sytuacji rozmnożenia chleba i ryb. Tłumaczył, że do rozmnożenia jedzenia mogło dojść tylko dlatego, że chłopiec dobrowolnie oddał chleb i ryby. – Oddał wszystko. On zaufał i uwierzył. Wiara czyni cuda. Jeśli człowiek odda Jezusowi wszystko, On uczyni cud – nauczał. Powróciwszy do postaci patronki parafii, przypomniał, że na jej temat Pismo Święte milczy, ale wiele o niej można się dowiedzieć z tradycji przekazywanej przez Kościół przez wieki. Zwrócił też uwagę, że jak na tamte czasy stosunkowo późno wyszła za mąż za Joachima – mając 24 lata. Następnie aż 20 lat czekali na potomstwo. – Anna urodziła córkę Maryję, mając 45 lat. To świadczy, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. (…) Św. Anna jest dla nas przykładem wielkiego zaufania, oddania życia Panu Bogu i drugiemu człowiekowi. I nie bez przyczyny dzisiejszą uroczystość Ojciec Święty Franciszek ustanowił światowym dniem dziadków. Dziś dziękujemy za naszych dziadków, którzy towarzyszyli i towarzyszą nam na drodze wiary – mówił biskup. Przekonywał, że ludzie starsi są gwarantem zakorzenienia w tradycji. Oni posiadają mądrość, czyli wiedzę, która została przepracowana przez życie i umocniona mocą wiary. Podkreślił, że uczą nas cierpliwości, wierności i obecności w życiu drugiego człowieka. – Uczmy się od naszej patronki, św. Anny, przede wszystkim wiary w codzienności. Uczmy się zaangażowania na wzór chłopca z dzisiejszej Ewangelii, abyśmy potrafili każdego dnia te nasze 5 chlebów i 2 ryby w oddaniu i zaufaniu przekazywać Bogu. Niech św. Anna wyprasza u Pana Boga to, co najbardziej potrzebne, byśmy potrafili sercem przepełnionym miłością ufać, że dla Boga nie ma spraw niemożliwych – zakończył.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama