Nowy numer 20/2022 Archiwum

Zakończyła się pielgrzymka archidiecezji wrocławskiej i diecezji opolskiej do Santiago de Compostela

Zorganizowana w Roku Świętym Jakubowym, pod hasłem: "Wyjdź z twojej ziemi! Apostoł Jakub czeka na ciebie!", trwała 16 do 24 sierpnia.

Grupa reprezentantów obu diecezji, licząca 26 osób, przemierzyła 114 kilometrów, od miejscowości Sarria na szlaku francuskim do Santiago de Compostela.

– Do katedry św. Jakuba Apostoła dotarliśmy w sobotę w południe, 21 sierpnia – mówi ks. Tomasz Gospodaryk, kapelan Dróg św. Jakuba archidiecezji wrocławskiej. – Wieczorem uczestniczyliśmy w Mszy św. dla pielgrzymów, a następnego dnia wyruszyliśmy do miejscowości Muxia, gdzie w niezwykle malowniczym miejscu, wśród skał nad oceanem, znajduje się odnowione po pożarze sanktuarium Matki Bożej. Potem pojechaliśmy do Fisterry – „na koniec świata” – i nad wodospady Ezaro.

Kolejnego dnia pojechaliśmy do Porto, gdzie mogliśmy zwiedzić miasto. Uczestniczyliśmy w degustacji win, a także w uroczystej kolacji z regionalnymi produktami, ufundowanej przez nasze biuro podróży (Misja Travel).

Zakończyła się pielgrzymka archidiecezji wrocławskiej i diecezji opolskiej do Santiago de Compostela   Przy katedrze w Santiago de Compostela. Ks. Łukasz Romańczuk

Podczas drogi pielgrzymi gromadzili się na Mszach św., na wieczornych apelach, nocowali razem w albergue (schronisku), samą wędrówkę przeżywali natomiast indywidualnie czy w grupkach, przemierzając szlak własnym tempem. Niektórzy wędrowali niosąc, jak każe tradycja, cały swój bagaż samodzielnie. Istniała także możliwość przewozu bagaży pomiędzy schroniskami.

– Eucharystie sprawowaliśmy w kościołach na trasie, w języku polskim; dwukrotnie przeżywaliśmy ją „w plenerze” przy albergue. Podczas apeli pielgrzymkowych któryś z księży przygotowywał słowo-przesłanie na dany dzień, hasło, które towarzyszyło pielgrzymom w drodze, pomagało wejść w doświadczenie Camino – mówi ks. Tomasz. – Wszyscy bezpiecznie dotarli do celu. Zdarzały się drobne kontuzje, ale takie, które nie umożliwiały dalszego pielgrzymowania.

Jak wygląda Camino hiszpańskie w Roku Jakubowym? – Ostatnie 100 kilometrów jest wypełnione pielgrzymami, choć mimo wszystko jest ich mniej, choćby ze względu na ograniczenia epidemiczne obowiązujące w schroniskach (tylko 30 proc. miejsc może być zajętych) – tłumaczy ks. Gospodaryk. – Przeważają Hiszpanie, jest trochę Niemców, Francuzów. Polaków spotkaliśmy dopiero w Finisterze. Katedra w Santiago jest pięknie odnowiona, nie ma jednak możliwości tradycyjnego obejmowania figury św. Jakuba. Do katedry ustawia się duża kolejka (co jest związane też z epidemicznymi ograniczeniami), ale funkcjonuje osobna do grobu św. Jakuba, gdzie nie trzeba tak długo czekać.

Dodaje, że pielgrzymka to kolejny impuls do krzewienia idei Camino. – Ks. Norbert Widok, kapelan Dróg św. Jakuba z diecezji opolskiej, mówił na Mszy św. kończącej wędrówkę, że jesteśmy posłani, by być misjonarzami. Myślę, że uczestnicy tej pielgrzymki zaniosą swoją radość, swoje doświadczenie drogi, do własnych domów, wspólnot, przyjaciół – uważa ks. Tomasz. – Sądzę, że nasz sposób pielgrzymowania, przeżywanego w duchu wiary, był też świadectwem dla innych osób na szlaku. Widać, że wśród Hiszpanów maleje liczba osób wierzących. Widok księdza (szedł z nami w sutannie ks. Łukasz Romańczuk) też czy siostry zakonnej w habicie (wśród nas były dwie siostry służebniczki) robiło wielkie wrażenie. Sam strój duchowny był znakiem, formą ewangelizacji.

Decyzją papieża Franciszka czas jubileuszowego świętowania został przedłużony. 2022 r. to też Rok Święty Jakubowy. Planowana jest kolejna już archidiecezjalna pielgrzymka do Composteli.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama