Nowy numer 42/2021 Archiwum

Wypełniany testament

W tym roku mija 150 lat od śmierci bł. Edmunda Bojanowskiego, człowieka przez kilka lat związanego z Wrocławiem. Jego duchową spuściznę realizują siostry ze Zgromadzenia Służebniczek NMP Niepokalanie Poczętej oraz świeccy tworzący wspólnoty przy domach zakonnych.

Postać bł. Edmunda jest fascynująca. Nawet dziś może budzić zdumienie to, że młody świecki mężczyzna założył żeńskie zgromadzenie zakonne. To tylko jeden z wielu niezwykłych faktów z jego życia. Nie jest jednak przesadą stwierdzenie, że człowiek świecki, który urodził się w 1814 r., swoim zaangażowaniem wyprzedził o ponad wiek Sobór Watykański II.

Zarażał wrażliwością

Błogosławiony Edmund pochodził z rodziny bardzo zaangażowanej patriotycznie. Jego ojciec za udział w powstaniu listopadowym został odznaczony krzyżem wojskowym. Edmund też chciał stanąć do walki, ale jego bliscy przekonali go, by ze względu na swe słabe zdrowie nie angażował się. Z czasem jednak dojrzewał do tego, że warto skupić się na pracy organicznej.

Wrocławski etap życia błogosławionego to lata 1832–1836. W tym czasie rozpoczął studia filozoficzne na Uniwersytecie Wrocławskim. Tutaj pogłębiał i rozwijał swoje literackie i historyczne pasje, zawiązywał przyjaźnie i przeżył dramat śmierci obojga rodziców. Gdy wyjechał na dalsze studia do Berlina, wydawało się, że kariera znanego literata i tłumacza stoi przed nim otworem. Został jednak zmuszony do przerwania nauki i powrotu do rodzinnej Wielkopolski. Stał się tam apostołem wiejskiego ludu.

Jego życiowym powołaniem okazało się stworzenie ochronek wiejskich, które stawały się miejscem wychowania, opieki i chrześcijańskiej formacji. Ich prowadzeniem miało zająć się „bractwo ochroniarek” złożone z dobrowolnie zgłaszających się dziewcząt. Początkowo pełniły one opiekę nad dziećmi oraz wśród chorych bez zobowiązań religijnych. Według zamysłu Bojanowskiego dziewczyny pracowały również w polu u właścicieli wsi, co dawało im pewne utrzymanie, a jednocześnie powodowało pozytywne ich oddziaływanie moralne na innych pracujących.

Ochronek i ochroniarek było coraz więcej, a Edmund jako opiekun, nauczyciel i kierownik duchowy dziewcząt zaczął się zastanawiać nad formalnym kształtem tego nowatorskiego pomysłu. Uznał, że „najpewniejsza jest droga tradycji kościelnej”. Taki był początek Zgromadzenia Służebniczek NMP Niepokalanie Poczętej, którego powstanie datuje się na 3 maja 1850 roku.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama