Nowy numer 42/2021 Archiwum

Strażnicy skarbu państwa - roztropni jak węże i nieskazitelni jak gołębie

W bazylice garnizonowej pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej modlili się za wstawiennictwem swojego patrona, św. Mateusza. Modlitwie przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF.

Msza św. w bazylice pw. św. Elżbiety w centrum Wrocławia rozpoczęła dolnośląskie obchody Dnia Krajowej Administracji Skarbowej. Eucharystii przewodniczył bp Jacek Kiciński. Uczestniczyli w niej pracownicy i funkcjonariusze dolnośląskiego KAS-u na czele z podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Anną Chałupą oraz dyrektorem Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu Leszkiem Sygułą, a także przedstawiciele czeskiej i niemieckiej administracji skarbowej i celnej.

Modlitwę uświetniła obecność kompanii honorowej KAS-u i sztandaru Izby Skarbowej we Wrocławiu.

- Prosimy o światło Ducha Świętego w codziennej, jakże trudnej pracy. Chrystus przyszedł na świat po to, aby wskazać nam drogę do swojego Ojca. Słowa Ewangelii pokazują nam na postawę pokory, która składa się z zaufania, prawdy i świadomości tego, że nie wszystko od nas zależy - mówił w homilii bp Jacek Kiciński.

Nawiązał do fragmentu z Ewangelii, kiedy apostołowie zastanawiają się, kto z nich jest największy. Element pychy i żądzy władzy jest obecny w życiu każdego człowieka. Uczniowie przecież  byli blisko Jezusa i widzieli, jak ich Mistrz regularnie wskazywał na postawę służby.

- Zobaczmy, jak szybko można zapomnieć słowo Boga i przejść do słowa tego świata. Jak łatwo w życiu codziennym porzucić Bożą perspektywę dla rzeczywistości ludzkiej. Istnieje taki grzech, jak zatopienie w doczesności - uwrażliwiał bp Jacek.

Jezus, znając myśli i serce swoich uczniów, natychmiast odpowiada i stosuje nietypową terapię. Bierze dziecko, stawia je obok siebie i mówi, że kto przyjmuje dziecko w imię Jego, przyjmuje samego Jezusa. Kto wśród ludzi jest najmniejszy, ten jest wielki.

Dziecko w tamtych czasach w Izraelu nie miało zbyt wielu praw. Gdy uczniowie usłyszeli słowa Jezusa, byli zaskoczeni. Stać się jak dziecko oznaczało zniknąć ze sceny życia publicznego, stracić swoją ważność i wielkość.

- Dzisiaj często jesteśmy nastawieni na sukces. Liczą się osiągnięcia, skuteczność, wydajność, profesjonalizm. Te słowa są oczywiście ważne, ale istnieje niebezpieczeństwo utraty swojej twarzy, jak mówi papież Franciszek. Współczesny człowiek ma różne twarze - inną w pracy, inną w internecie, inną w domu, a jeszcze inną przy telefonie czy na służbie - ostrzegał biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej.

Zaznaczył, że w świecie wielkość człowieka mierzona jest byciem zauważonym, decyzyjnym, niezależnym i samodzielnym. Może się okazać, że czerpiąc wzorce z tego świata, na pewnym etapie człowiek przestaje być sobą i doświadcza rozdwojenia wewnętrznego.

- Każdy z nas tęskni za tym, by być dzieckiem. Choć pełnimy różne urzędy, to nosimy w sobie pragnienie bycia dzieckiem - czyli bycia kochanym, potrzebnym, a czasem niezauważonym. Postawa dziecka zakłada trzy rzeczy: czystość intencji, szczerość działania i prawość sumienia - tłumaczył bp Jacek.

Zaznaczył, że bycie pracownikiem administracji skarbowej nie jest łatwą służbą i powołaniem. Stać na straży skarbu państwa to znaczy strzec własności narodu.

- Skarbem państwa jest wysiłek milionów ludzi, owoc ich pracy, dobro wspólne. Dlatego w codziennej waszej pracy potrzeba właściwego rozeznania, by czynić dobro, a zło nazywać po imieniu i wykorzeniać je w zarodku - oświadczył bp Kiciński.

Zachęcał, by, w myśl Ewangelii, pracownicy KAS-u byli przebiegli jak węże, a nieskazitelni jak gołębie. Wyróżnił dwie wartości potrzebne w pracy w administracji skarbowej: służbę i odpowiedzialność.

- Z pokusą pychy i wielkości wiąże się niebezpieczna zazdrość. Bądźmy godni powołania, zachowując między sobą jedność i pokój. Gdy człowiek zazdrości, przestaje cieszyć się sukcesem bliźniego. Jezus pokazuje, że walka ze złem najskuteczniejsza jest we wspólnocie. Odkrywajmy na nowo wartość współpracy - apelował kaznodzieja.

Za wzór postawił bł. kard. Stefana Wyszyńskiego i bł. Matkę Różę Czacką. Dwie różne posługi, dwa różne powołania, ale mocą miłości Boga stali się Jego sługami po to, by służyć innym. Owocem tej miłości stała się świętość ich życia.

- W dniu waszego święta dziękujemy wam wszystkim za codzienny trud, poświęcenie, determinację w czynieniu dobra i zwalczaniu zła. Prosimy waszego patrona św. Mateusza, by nigdy w waszym życiu nie zabrało wam wiary, nadziei i miłości - podsumował bp Kiciński.

Po Mszy św. na pl. Gołębim wrocławskiego rynku odbył się apel z wręczeniem awansów i wyróżnień. Towarzyszyła temu część wystawowa złożona ze stoisk promocyjnych Izby Skarbowej.

Podczas apelu Leszek Syguła podał liczby związane z Krajową Administracją Skarbową. Poinformował m.in. o zeszłorocznym udaremnieniu rekordowego transportu 154 kilogramów marihuany wartej ok. 54 miliony złotych, a także łącznie 120 tys. litrów nielegalnego paliwa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama