Nowy numer 4/2023 Archiwum

Zostali kandydatami do diakonatu i prezbiteratu

W katedrze wrocławskiej w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP miał miejsce obrzęd kandydatury do święceń diakonatu i prezbiteratu. To kolejny krok ku kapłaństwu służebnemu. W ten sposób siedmiu kleryków Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu rozpoczęło bezpośrednie przygotowanie do podjęcia służby w Kościele.

Mszy św. w katedrze wrocławskiej w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF.

Podkreślił, że dziś spoglądamy na Maryję jako matkę naszych rodzin, ale w sposób szczególny w czasie tej Mszy św. jak matkę powołań kapłańskich i zakonnych oraz misyjnych. - W sposób szczególny patrzymy na Maryję, która została wybrana, która jest matką Adwentu - zaznaczył.

Podkreślił, że mówimy o Adwencie, że jest to czas radosnego oczekiwania. - W Adwencie Maryja jest w stanie błogosławionym. Tak jak kobieta przygotowuje się z radością na narodziny swojego syna, tak my z Maryją oczekujemy Bożego Narodzenia, ale w perspektywie historii zbawienia oczekujemy powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa.

Bp Jacek zwrócił uwagę, że tylko niepokalana Maryja była w stanie począć Syna Bożego. - Wolność od grzechu w życiu Maryi nie oznacza wcale wolności od cierpienia, od trudności, od bólu i strapienia - zaznaczył.

Nawiązując do liturgii słowa biskup pomocniczy wrocławski zauważył, że jesteśmy dziś świadkami trzech bardzo ważnych wydarzeń. Zachęcał, by na ich podstawie spojrzeć na powołanie do kapłaństwa.

Pierwsze wydarzenia to dramat raju. - Pierwsi rodzice nie wytrzymali próby wiary. A potem jesteśmy świadkami dialogu Boga z człowiekiem. Zobaczmy, że miłość Boga do człowieka jest tak wielka, że nawet, gdy człowiek odwraca się od Boga, to Bóg nadal go poszukuje. Słyszeliśmy dziś głos Boga, który woła do Adama: "gdzie jesteś?" - zaznaczył. - Smutny jest ten dialog. Wtedy, gdy człowiek odwraca się od Boga w sercu doświadcza rozczarowania, przygnębienia. Nie jest w stanie podnieść głowy i spojrzeć w oczy Boga.

A później dialog Boga z Szatanem. Bóg wydaje wyrok. Mówi: "Wprowadzam nieprzyjaźń między jej potomstwo, a twoje potomstwo. Ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę". - Zapowiedź zwycięstwa, zapowiedź nowego potomstwa. Zobaczmy, że Bóg nigdy nie zostawia człowieka bez światła nadziei - przekonywał. Zwrócił uwagę, że nadzieją na to światło trzeba było bardzo długo żyć. Zwycięstwo, które przyjdzie przez niewiastę, potomstwo Ewy. To właśnie jej potomstwo zniszczy Szatanowi głowę. Bóg zapowiada kres działania zła. Tym potomstwem Ewy jest Maryja, z której rodzi się Chrystus, który niszczy moc Szatana. W tym planie zbawienia Maryja zajmuje szczególne miejsce.

czytaj dalej pod zdjęciem

Zostali kandydatami do diakonatu i prezbiteratu   Bp Jacek Kiciński CMF. Karol Białkowski /Foto Gość

Po tej scenie zapowiedzi zwycięstwa w Ewangelii jesteśmy świadkami zwiastowania. - Drugi dialog, który Bóg prowadzi przez archanioła Gabriela. Ten dialog z Maryją jest dialogiem niesamowitej radości, szczęścia, wybrania. Ale ten dialog uzależniony jest od wolnej decyzji Maryi.

Bp Jacek zaznaczył, że ten dialog ma zupełnie inny wymiar. W raju bowiem człowiek chował się upokorzony grzechem. A teraz Maryja słyszy, że znalazła łaskę u Pana i porodzi Mu Syna. - Maryja w zasadzie stawia jedno pytanie - jakże się to stanie skoro nie doświadczyłam pożycia małżeńskiego - oraz jedną odpowiedź - "to ja służebnica Pańska". 

- Te trzy wydarzenia rozgrywają się na naszych oczach. Dzisiejszy człowiek oświadcza również dramatu raju, jest zapowiedź zwycięstwa i nieustannie dokonuje się zwiastowanie. Jesteśmy powołani, aby dziś iść do ludzi, którzy utracili raj, którzy utracili drzewo życia, którym jest Kościół, a te owoce, które dają nieśmiertelność to Eucharystia. I waszym zadaniem bracia, którzy za chwilę powiecie "tak" jest iść do tych ludzi, którzy w sposób świadomy i dobrowolny wybrali drzewo poznania dobra i zła, którzy dzisiaj doświadczają rozczarowania, są zawiedzeni, porzuceni i zrozpaczeni. Ileż jest ludzi, którzy utracili raj i nie słyszą głosu Boga: "gdzie jesteś?". Do nich jesteśmy posłani.

Przekonywał, że jeśli do tych ludzi nie wyjdziemy, to oni nigdy do nas nie przyjdą. Wyjaśniał, że musimy być Kościołem przychodzącym do Jezusa i wychodzącym posłani w pokoju Chrystusa. - A potem mamy zapowiadać zwycięstwo, które może dokonać się tylko w Chrystusie. Mamy odnajdywać, podnosić na duchu i zwiastować Dobrą Nowinę. (...) Czyniąc to mamy pamiętać o słowach św. Pawła z Listu do Efezjan: "Błogosławiony Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa. On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem". Właśnie przez sakramenty zostajemy napełnieni Bożym błogosławieństwem, ale aby być napełnionym potrzeba naszej współpracy i zaangażowania - tłumaczył.

Podkreślił, że Bóg wybrał nas przed założeniem świata. - Po co nas powołał? Byśmy byli święci i nieskalani. Przeznaczył nas dla siebie. Od dziś macie być pełni świadomi tego, że jesteśmy przeznaczeni dla Boga, jesteśmy Jego dziećmi, Jego ludźmi i wszystko, o posiadamy do Niego należy. Mamy być chwałą Boga.

Podkreślił, że ważne dla kandydatów do kapłaństwa jest posiadanie świadomości daru i łaski. - Powołanie jest wielki darem, ale o dar trzeba się troszczyć. I mamy dziś ostrzeżenie. Pierwsi rodzice utracili raj, bo nie doglądali i nie pielęgnowali tego, co Bóg im dał. Doglądać i pielęgnować oznacza czuwać, a doglądać, pielęgnować i czuwać to kochać. Jeśli człowiek przestanie kochać, staje się "ziemią niczyją", na której chwast zaczyna rosnąć. Nigdy nie pozwólcie byście stali się ziemią niczyją. Łatwo można stracić powołanie jeśli człowiek przestanie kochać i nie tylko w kapłaństwie, ale również w małżeństwie i rodzinie. Jeśli człowiek nie kocha - nie dogląda, nie pielęgnuje i nie czuwa - zawsze będzie pokusa skierowania się w kierunku drzewa poznania dobra i zła - pokusa własnego myślenia, własnej myśli kapłaństwa i duszpasterstwa.

Bp Jacek zaznaczył, że idąc do kapłaństwa trzeba patrzeć na Chrystusa i Jego sposób duszpasterstwa i głoszenia. Zachęcał też, by spojrzeć na Maryję i Jej dyspozycyjność. Zaznaczył, że Ona uczy przede wszystkim słuchania, następnie rozważania, a później wprowadzenie tego usłyszanego i rozważonego słowa w życie codzienne. - Życzę wam, byście mieli świadomość, że Bóg powołał was do szczęścia. On was wybiera, formuje i posyła.

Posłuchaj całej homilii:

Wolę przygotowania do święceń diakonatu i kapłańskich wyrazili klerycy:

  • Eryk Cichocki z parafii pw. Narodzenia NMP w Kiełczynie (diecezja świdnicka),
  • Dawid Gola z parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła w Majdanie Królewskim (diecezja sandomierska),
  • Maciej Kornalski z parafii pw. NMP Różańcowej we Wrocławiu-Złotnikach
  • Marcin Krawczak z parafii pw. NMP Matki Miłosierdzia w Oleśnica,
  • Hubert Małysiak z parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej w Waksmundzie (archidiecezja krakowska),
  • Michał Poniewierski z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Strzelinie,
  • Wojciech Wiącek z parafii pw. Miłosierdzia Bożego we Wrocławiu-Gądowie.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy