Nowy numer 20/2022 Archiwum

Mam czas!

Kawiarenkę u wrocławskich kapucynów co 2–3 tygodnie wypełnia dziecięcy gwar, a między krzesłami i stołami plączą się różne zabawki.

Cykl „Mam czas!” to spotkania w kawiarence przy parafii pw. św. Augustyna we Wrocławiu. Zorganizowała je Judyta Tyc, matka 7-miesięcznego Maksymiliana.

– Chcemy od siebie czerpać, żeby uniknąć samotności w macierzyństwie. Spędzamy czas razem o takiej porze, kiedy większość ludzi przebywa w pracy, a my opiekujemy się dziećmi. Mamy okazję do wymiany doświadczeń, do wzajemnej inspiracji, ale też odpoczynku i relaksu przy kawie, herbacie, owocach i słodkościach – opowiada Judyta. Spotkania odbywają się co 2–3 tygodnie we wtorki w godzinach 10–12. Pierwsze z nich miało miejsce we wrześniu. Następne już 21 grudnia, a kolejne 11 stycznia. Terminy podawane są na bieżąco na Facebooku, na profilu „Mam czas!”. – Chodzi nam też o konstruktywne spędzanie czasu, więc proponujemy zabawy dla dzieci, a w przyszłości dla mam będą organizowane różne konferencje tematyczne – informuje organizatorka. Spotkania są otwarte dla wszystkich mam. Nie ma limitu wieku dzieci. Zazwyczaj przychodzą kobiety z dziećmi do 3. roku życia, bo starsze chodzą już do przedszkola. Do kapucyńskiej kawiarenki zaglądają także kobiety w ciąży, które mogą tutaj zaczerpnąć doświadczenia. – Mamy z dzieckiem pod sercem, które jeszcze do końca nie wiedzą, co je czeka po porodzie, mogą zebrać wiele potrzebnych i ciekawych refleksji od swoich koleżanek. Ten cykl skierowany jest także do matek, które czują się samotne. Tutaj mogą poznać kobiety mierzące się z podobnymi troskami i przeżywające podobne radości – mówi Sara Borowiak, jedna z uczestniczek w stanie błogosławionym. – W macierzyństwie z maluszkiem trudno o jakieś okazje do wyjścia, gdzie w dodatku mogą się pojawić inne dzieci i wszyscy się razem bawią. Dzięki temu mam tutaj też chwilę dla siebie. Mogę porozmawiać z innymi. Podejmujemy tematy, które nas dotyczą na co dzień, i mimo że nie znamy się bardzo dobrze, to dużo rozmawiamy o różnych sprawach z naszego życia – dzieli się Aleksandra Pac, która przychodzi z kilkumiesięcznym synkiem Henrykiem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama