Nowy numer 5/2023 Archiwum

Nie bójcie się pragnąć nieba!

Te słowa stały się hasłem dnia skupienia Parafialnych Zespołów Caritas archidiecezji wrocławskiej. Gościem spotkania był wicedyrektor Caritas Polska, o. Cordian Szwarc OFM.

Jednych trzeba budzić, inni nie zmrużyli oka - wolontariusze Caritas nawet w czasie pandemii starają się nieść pomoc tak, jak potrafią. - Szacujemy, że w okresie największych obostrzeń związanych z pandemią ponad 80 proc. Parafialnych Zespołów Caritas przeszło w "tryb uśpienia" - oblicza Robert Jadwiszczak, diecezjalny koordynator wolontariatu Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. - Obecnie większość zespołów wróciło już do pracy, choć niektóre wciąż działają w ograniczonym zakresie - dodaje. 

Czas dla całego świata tak trudny i uciążliwy, dał okazję zweryfikowania zaangażowania w pomoc niesioną ubogim. - Elastyczność to nasz wielki atut, możemy łatwo dostosowywać sposób działania do aktualnych potrzeb - zaznacza ks. Dariusz Amrogowicz, dyrektor wrocławskiej Caritas. - Wolontariusze nie są związani umowami czy wąskim zakresem działań wyspecjalizowanym na konkretną grupę potrzebujących. Dzięki temu z łatwością wykorzystują zasoby, jakie otrzymują, by docierać ze wsparciem - wyjaśnia.

Przed Caritas czas odbudowywania wolontariatu w miejscach, które straciły zapał, w których wyczerpały się ludzkie zasoby. - Chcemy pobudzić wolontariuszy podczas spotkań, dni skupienia i zjazdów, które planujemy w najbliższym czasie. W niektórych miejscach potrzebna była niemal zupełna wymiana osób, tak aby zespoły parafialne odzyskały świeżość i witalność. By mogły skutecznie nieść ewangelię miłosierdzia do wykluczonych i potrzebujących wsparcia drugiego człowieka - deklaruje Robert Jadwiszczak.

O. Cordian Szwarc podkreślił, ze zadaniem wolontariuszy Parafialnych Zespołów Caritas jest zwracanie uwagi wszystkich mieszkających na terenie danej parafii na rzeczy ważne, na które nikt inny uwagi nie zwraca. - Żyjemy w świecie, w którym jest o wiele więcej dobra, niż zła, w którym jest o wiele więcej dobra niż cierpienia - zaznaczył. Przekonywał, że każdy człowiek z racji tego, że jesteśmy Bożymi stworzeniami, jest posłany do czynienia dobra. - Jak złożyć ofiarę z siebie, jak pomagać drugiemu człowiekowi jeżeli nie będziecie kochać samych siebie, jeżeli nie zobaczycie jak wszyscy jesteście wielką wartością? Ile Pan Bóg przez was dobrego zrobił, ile Pan Bóg robi przez nas dobrych rzeczy przez całe nasze życie... To jest niesamowite i niepoliczalne. - mówił.

Dzień skupienia był okazją do zaplanowania działań i omówienia akcji na zbliżające się półrocze. Najważniejszym elementem było jednak spotkanie z Chrystusem, który jest źródłem miłosierdzia w adoracji Najświętszego sakramentu i ofierze Mszy św.

W homilii ks. Dariusz Amrogowicz mówił, ze Pan Bóg chce abyśmy poszli w świat, opowiadali o Nim swoimi czynami i działali. - Pana Boga nie doświadczymy na płyciźnie, ale Jezusa doświadczymy na adoracji - podkreślił. Zaznaczył, że właśnie dlatego podczas modlitwy przed Najświętszym Sakramentem uczestnicy dnia skupienia zostawili wszystko, czym żyją na co dzień i doświadczyć Jego obecności. - Jesteśmy tutaj dzisiaj, by wzmocnić w sobie pragnienie obecności Jezusa w swoim życiu. [...] Tak mało jesteśmy spragnieni Boga. Nie bójmy się Go pragnąć całym sercem. A zobaczycie, że Bóg to pragnienie spełni - mówił.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy