Nowy numer 48/2022 Archiwum

Ku czci „jasnego kamienia”

W obchodzonym Roku św. Edyty Stein pojawiają się kolejne inicjatywy, które mają pomóc w rozwoju kultu urodzonej we Wrocławiu świętej karmelitanki.

Kult św. Teresy Benedykty od Krzyża we Wrocławiu realizuje się przede wszystkim w salezjańskiej parafii pw. św. Michała Archanioła na Ołbinie. Każdego 9. dnia miesiąca odprawiana jest w kaplicy poświęconej świętej nowenna ku jej czci. Jak się okazuje, teksty modlitewne nie są powszechnie dostępne w druku. W najbliższych dniach jednak się to zmieni.

Modlitewnik niezbędny

Pomysł odtworzenia modlitewnika wynikał z potrzeb użytkowych, choć zbiegło się to z Rokiem Edyty Stein. – Jedyny posiadany przez parafię egzemplarz, wydany przed laty przez siostry karmelitanki, był w rozsypce. Okazało się też, że nawet siostry nie posiadają innych – mówi ks. Jan Gondro SDB. Kapłan podkreśla, że św. Teresa Benedykta od Krzyża jest mu bardzo bliska m.in. przez to, że był dyrektorem salezjańskiego gimnazjum im. św. Edyty Stein przez cały czas jego funkcjonowania. Choćby przez ten fakt był promotorem jej postaci i kultu. Przyznaje, że w czasie postpandemicznym pojawiło się wyzwanie, by ponownie zaprosić mieszkańców Wrocławia i okolic do modlitwy za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża. – Wcześniej do kaplicy św. Edyty na nasze nabożeństwa z nowenną przychodziło nawet po 200 osób. Na okładce modlitewnika znajdzie się obraz, z którym również wiąże się niezwykła historia. Został bowiem namalowany na prośbę ówczesnego proboszcza parafii pw. św. Michała Archanioła oraz wieloletniego prezesa Towarzystwa im. Edyty Stein ks. Jerzego Witka SDB przez Jolantę Kornecką, która wraz ze swoją przyjaciółką mieszkała na terenie parafii. Historia potoczyła się w taki sposób, że obie współlokatorki zostały… karmelitankami: Jolanta – s. Michaelą od Wszechmogącego Boga (Karmel w Katowicach), a Ania – s. Gabrielą od Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła (Karmel w Tarnowie). Do książeczki z nowenną dołączone zostaną również teksty doskonale piszącej o Edycie s. Immakulaty Adamskiej OCD. – Cieszę się, że siostry karmelitanki na to się zgodziły – dodaje ks. Gondro. To będzie dodatkowy atut odnowionej publikacji, choć nie jedyny. – Kolejną częścią będzie śpiewnik z pieśniami i piosenkami o Edycie Stein, które udało się zebrać. – Jest taka opinia, że o świętej nie ma pieśni. Ale to nieprawda. W tamtym starym modlitewniku były zapisane trzy czy cztery. Udało się jednak odnaleźć jeszcze kilka innych i one również zostaną włączone do publikacji – zaznacza salezjanin.

Niełatwe poszukiwania

O pomoc w znalezieniu i przygotowaniu zapisu nutowego pieśni i piosenek ks. Gondro poprosił Ewelinę Dąbrowską. Stało się to nieprzypadkowo. Jest ona od dzieciństwa parafianką Michała Archanioła, ukończyła też teorię muzyki na wrocławskiej Akademii Muzycznej. Jak sama przyznaje, Edyty Stein nie znała. Do czasu. – Kiedyś podczas ogłoszeń parafialnych usłyszałam, że potrzebny jest nauczyciel muzyki w gimnazjum salezjańskim i zgłosiłam się. Od tego momentu przez ponad 20 lat z salezjanami jestem związana również zawodowo. A towarzyszy mi św. Teresa Benedykta od Krzyża. Ona zawsze jest przy mnie – wyjaśnia. Zaznacza, że całe to zaangażowanie ostatnich tygodni jest jak gdyby dziękczynieniem za to towarzyszenie i wypływa z serca. – Znamienne jest to, że mieszkam przy ulicy krzyżującej się z ulicą, przy której mieszkała ona. Swego czasu dyrektor gimnazjum ks. Jan Gondro poprosił Ewelinę, by napisała hymn szkoły. Nie mogło w nim braknąć nawiązań do jej patronki. – Gimnazjum nie istnieje już od kilku lat i piosenka, którą napisałam, nie jest wykonywana. Ksiądz Jan poprosił, bym zredagowała ją w zapisie nutowym, by weszła w skład śpiewnika w powstającym modlitewniku – wyjaśnia. Zaproponowała również, by dołączyć do wydawnictwa napisaną przez organistę Marka Pisarskiego do słów wrocławskiego kapłana ks. Mirosława Drzewieckiego pieśń wykonywaną w parafialnym kościele. Na tym się jednak nie skończyło. Jako teoretyk muzyki Ewelina zaczęła przeszukiwać archiwa biblioteczne, by znaleźć jeszcze inne utwory. Okazało się, że kilka napisał Wawrzyniec Mizgalski, organista pracujący w parafii w Grojcu k. Pszczyny. Są to utwory oparte na tekstach z liturgii godzin, w tym jeden do słów o. Stanisława Ziemiańskiego, krakowskiego jezuity. – One też znajdą się w modlitewniku – dodaje E. Dąbrowska.

Ukryta w dźwiękach

Dla Eweliny Dąbrowskiej praca przy modlitewniku stała się jedną z inspiracji do kolejnej, typowo muzycznej publikacji. Drugą była wyrażona przez Marię Kromp-Kropiowską, aktualnego dyrektora Domu Edyty Stein, nadzieja, że jest możliwe, by zebrać wszystkie muzyczne utwory poświęcone świętej. Gdy udało się dotrzeć do pana Wawrzyńca z Grojca, dyrektorka przypomniała sobie, iż istnieją również pieśni w języku włoskim i francuskim. Dotychczas udało się zebrać łącznie osiem utworów – zarówno poważniejszych, jak i tych o lżejszym charakterze. – Wspomnieliśmy o wykonywanej w naszej parafii pieśni do słów ks. Mirosława Drzewieckiego. Ta wersja jest jednak drugą. Pierwsza powstała – podobnie jak sam wiersz – przy okazji kanonizacji Edyty Stein – wyjaśnia. Autorką muzyki jest profesor Akademii Muzycznej we Wrocławiu i kompozytorka Grażyna Pstrokońska-Nawratil – tłumaczy. Niestety, do tej pory nie udało się odnaleźć wyraźnej kopii tej wersji utworu, ale nauczycielka nie traci nadziei. Kompozycja powstała na zamówienie ks. Mirosława, który wówczas był dyrektorem Katolickiego Radia Rodzina. Kapłan w rozmowie z „Gościem” przyznaje, że nie pamięta dobrze okoliczności. – Wszyscy mnie pytali, dlaczego św. Teresę nazwałem w tym wierszu „jasnym kamieniem”. Wytłumaczenie jest dość proste. „Stein” z języka niemieckiego to kamień. A dlaczego jasny? Bo ze wszystkich kamieni ona najjaśniejsza – wspomina. W modlitewniku z nowenną pieśni i piosenki będą wydane wraz z zapisem nutowym linii melodycznej, ale Ewelina zapragnęła, by stworzyć i wydać pełne opracowanie nutowe i dodatkowo przetłumaczyć je na języki angielski i niemiecki. – Właśnie w tych grupach językowych – głównie Niemcy i USA – kult św. Edyty Stein jest żywy – wyjaśnia. Podkreśla przy tym, że oczywiście bardzo różny jest poziom artystyczny utworów, ale dzięki publikacji będą one mogły dotrzeć do różnych wspólnot, w których będą wykonywane. To, czy uda się zrealizować przedsięwzięcie, zależy od wielu czynników. – Nawet gdyby nie wyszło, to nikt nie zabierze nam skompletowanego archiwum – zaznacza i przekonuje, że może to być swoisty owoc Roku św. Edyty. Ewelina Dąbrowska zwraca się też o pomoc: – Ktokolwiek zna lub wie, że są śpiewane gdzieś pieśni lub piosenki poświęcone Edycie Stein, niech zgłosi to do parafii pw. św. Michała Archanioła.•

U progu Wielkiego Postu

„Nie ma w Kościele takiego powołania, by być obserwatorem Chrystusowej męki. Jest za to powołanie do współuczestniczenia w Jego męce. I to było wielkim życiowym powołaniem siostry Benedykty od Krzyża. Ona go sobie nie wybrała. To powołanie zostało jej zadane, a ona je przyjęła. Ona została pobłogosławiona krzyżem i stała się wielkim błogosławieństwem dla nas, dla całej Europy i dla całego świata”. Fragment homilii śp. kard. Joachima Meisnera, wygłoszonej we Wrocławiu w 2012 roku z okazji wspomnienia 70. rocznicy śmierci św. Edyty Stein w Auschwitz.

Święta Edyto

Święta Edyto, jasny Kamieniu, który odnalazł Jahwe w ciemności – podniósł wysoko w szczerym zdumieniu, jak Abrahama niósł ku wieczności. Krzyżem, Tereso, błogosławiona – ogniem miłości przeszywającej Jezus odcisnął krwawe znamiona swych ran na duszy pragnącej. Cicha pątniczko karmelitańska, bosą swą stopą przeszłaś po ogniach wojny niszczącej więź chrześcijańską – palmę męczeństwa trzymasz w swych dłoniach. Prochy twe święte rozniósł po niebie dziejów wiatr skory do niepamięci, ale w Królestwie miejsce dla ciebie na tronie chwały Jezus poświęcił. Bądź uwielbiony, Boże jedyny, za łask bezbrzeżny strumień zbawienia, w którym obmywa człowiek swe winy – Twe miłosierdzie duszę przemienia. ks. Mirosław Drzewiecki tomik wierszy „A jednak czas”, PALABRA, Warszawa 1997 r.

Przyjdź się pomodlić

Salezjanie zapraszają na comiesięczną nowennę ku czci św. Teresy Benedykty od Krzyża – Edyty Stein każdego 9. dnia miesiąca o 18.00 do kaplicy jej poświęconej w kościele pw. św. Michała Archanioła (ul. B. Prusa 78). W programie Eucharystia i modlitwa przed jej wtórnymi relikwiami.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy