Nowy numer 32/2022 Archiwum

Tajemnice starych lip

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego tętni życiem – tym rozkwitającym właśnie w piwoniach i innych kwiatowych cudach, tym związanym z licznymi wydarzeniami, muzycznymi i nie tylko. Ma też swoje sekrety skryte w gęstwinach liści.

Wielka lipa w części ogrodu poświęconej systematyce roślin – opisana jako lipa srebrzysta, Tilia tomentosa – znajduje się niedaleko pomnika Karola Linneusza. Wysoko na jej pniu uważny obserwator dostrzeże wśród gałązek zarys drewnianego krzyża z cierpiącym Jezusem. Obok widać niewyraźne kształty postaci, pewnie Matki Bożej i św. Jana. Nieco dalej, przy alei biegnącej wzdłuż ul. kard. Wyszyńskiego, znaleźć można krzyż z symbolem IHS, umieszczony na lipie drobnolistnej Tilia cordata. Być może w ogrodowej gęstwinie kryją się kolejne takie rzeźby. Pośród iście rajskiego zakątka Wrocławia dyskretne przypomnienie o Tym, który drogi do raju otwiera.

Drzewo nieprzypadkowe

Kto wykonał te niewielkie dzieła sztuki? Kto umieścił w ogrodzie? – Zostały zamontowane na drzewach w czasach powojennych, ale szczegółowych informacji na ten temat nie posiadamy – wyjaśnia prof. Zygmunt Kącki, dyrektor Ogrodu Botanicznego. – Zwraca uwagę fakt, że powieszono je na lipach. Lipa w tradycji chrześcijańskiej była traktowana jako drzewo święte, drzewo Matki Bożej. Jej drewno było chętnie wykorzystywane do rzeźbienia figurek, wykonywania ołtarzy. To drzewo zresztą czczone było już w czasach przedchrześcijańskich jako chroniące przed złymi mocami.

Tajemnice starych lip   Chrystus na lipie srebrzystej, Tilia tomentosa, niedaleko pomnika Karola Linneusza Agata Combik /Foto Gość

W przekazach ludowych pojawiają się opowieści o tym, że podczas ucieczki do Egiptu to właśnie pod lipą Matka Boża z Dzieciątkiem znalazła schronienie, osłonę przed oprawcami.

– To miododajne długowieczne drzewo, wykorzystywane w celach leczniczych, sadzone było zwykle przy kościołach, a także na rozdrożach – mówi Z. Kącki. – Na Boże Ciało ołtarze zdobiono brzozą, ale dawniej również gałązkami lipy. Z jej drewna wykonywano kołyski dziecięce. Istnieje ciekawa przypowieść, mówiąca, że bicz czy powrósło zrobione z gałązek lipowych miało umożliwić złapanie diabła i zaciągnięcie go do pracy, by służył człowiekowi. Lipa odgrywa ważną rolę w środowisku naturalnym – do dziś występuje w lasach lipowo-dębowo-grabowych. Kiedyś mówiono: „Wszedł boso na lipę, ale zszedł obuty” – bo mógł sobie wystrugać chodaki z lipowego drewna.

Potomek Chrobrego

Dyrektor dodaje, że w najbliższym czasie kapliczki z Ogrodu Botanicznego trzeba będzie poddać restauracji – są już bardzo nadgryzione zębem czasu. – Mają swoje emocjonalne, religijne, społeczne znaczenie. Chcemy je zachować – podkreśla.

Niedaleko pierwszej z nich rośnie jeszcze jedno drzewo „z przesłaniem”: dąb papieski, z towarzyszącym mu obeliskiem przypominającym o posadzeniu go przez dolnośląskich leśników 29 maja 2006 roku, dla upamiętnienia pontyfikatu Jana Pawła II. Rozsiane po Polsce dęby papieskie pochodzą z nasion zebranych z dębu Chrobry, poświęconych przez polskiego papieża. Temu ogrodowemu towarzyszy róża o wielkich żółtych płatkach.

– Wielokrotnie powtarzam: katedra to serce Ostrowa Tumskiego, a ogród to jego płuca. Jesteśmy genetycznie związani ze sobą – mówi z uśmiechem prof. Kącki. – Z terenu ogrodowych alejek Ostrów prezentuje się w niepowtarzalnej scenerii. Na potężny kościół Świętego Krzyża możemy spojrzeć z dystansu właśnie z perspektywy Ogrodu Botanicznego. Jego sylwetka w oprawie piwonii i innych kwiatów robi niesamowite wrażenie. To trzeba zobaczyć. Informacje o aktualnych wydarzeniach w Ogrodzie Botanicznym – wystawach, prelekcjach, koncertach, a nawet propozycjach kulinarnych znajdziesz na www.ogrodbotaniczny.wroclaw.pl.

Tajemnice starych lip   Prof. Zygmunt Kącki przy Dębie Papieskim. Agata Combik /Foto Gość

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama