Nowy numer 32/2022 Archiwum

Rodzina to grunt

Państwo Grabcowie byli jednym z pięciu małżeństw delegowanych przez Konferencję Episkopatu Polski na Światowe Spotkanie Rodzin w Rzymie.

X Światowe Spotkanie Rodzin w Rzymie odbyło się pod koniec czerwca. Przyświecało mu hasło „Miłość rodzinna: powołanie i droga do świętości”. W skromnej polskiej delegacji było małżeństwo z Wrocławia – Iwona i Krzysztof Grabcowie – od lat zaangażowane w duszpasterstwo rodzinne i biblijne archidiecezji wrocławskiej.

Bogactwo doświadczeń

Małżonkowie cieszą się, że mogli wziąć udział w takim wydarzeniu. Zaznaczają, że przywieźli do Polski mnóstwo wspomnień i doświadczeń. – Było bardzo wiele ciekawych wystąpień ludzi z całego świata, którzy dzielili się tym, jak wygląda duszpasterstwo rodzin w ich krajach oraz ich uczestnictwo w różnych ruchach i wspólnotach Kościoła – opowiada Iwona. – Słuchaliśmy m.in. rozważań o tym, jaka jest rola rodziny i duszpasterstwa, jaką misję mają młodzi i ludzie starsi. Wybrzmiała też troska m.in. o małżeństwa mieszane.

Krzysztof Grabiec zwraca uwagę na coś, co było najbardziej poruszające. – Każdy panel dyskusyjny moderowany przez jedno małżeństwo był poprzedzony konferencją tematyczną. Następnie 3–4 pary z różnych stron świata dawały świadectwo – wyjaśnia. Rozważania dotykały bardzo wielu kwestii, na przykład tego, jak małżonkowie i kapłani razem mogą budować Kościół, a także towarzyszenia ojcostwu i macierzyństwu, wychowania czy duszpasterstwa ludzi po separacji. – Czymś, co wybrzmiało szczególnie, były współpraca i komplementarność między księżmi a rodzinami. Bo przecież powołania do życia małżeńskiego oraz kapłańskiego czy konsekrowanego wypływają z jednego źródła – Bożej Miłości, a wszyscy tworzymy jeden Kościół – opowiada.

Iwona Włodarczyk-Grabiec zwraca uwagę na panel o tożsamości i misji rodziny chrześcijańskiej, w którym tłumaczono, co to znaczy być chrześcijaninem we współczesnym świecie, jak przekazywać wiarę młodzieży i jak mamy tworzyć odpowiednie ku temu środowisko w naszych rodzinach. – Centrum rodziny jest w Chrystusie. Na mocy sakramentu małżeństwa wszystko, co robimy, ma wymiar sakramentalny – zaznacza. – Był też panel dotyczący rodziny powołanej do świadectwa na peryferiach egzystencjalnych, czyli wśród tych, którzy niestety żyją w separacji bądź zostali opuszczeni przez współmałżonka i mają status rozwiedzionych. Podkreślano w nim, że istotne jest, by tych ludzi nie piętnować, ale zrobić wszystko, by im ukazać, że mogą być wierni sakramentowi małżeństwa. W jaki sposób? Para z Kanady mówiła o tym, by takie osoby nie wiązały się z innymi partnerami, ale żyły dalej w celibacie. To wielkie wyzwanie dla Kościoła w Polsce.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama