Nowy numer 4/2023 Archiwum

Wierny miłości do końca

Wrocławianie, obchodząc wspomnienie patrona miasta, modlili się przy grobie bł. Czesława w dominikańskim kościele.

Jak co roku 20 lipca jest uroczyście obchodzony w dominikańskiej wspólnocie we Wrocławiu.

We wspomnienie bł. Czesława, patrona Wrocławia, którego grób znajduje się właśnie w kościele św. Wojciecha na pl. Dominikańskim, przez cały dzień oprowadzano chętnych i odkrywano tajemnice kaplicy bł. Czesława. Przewodnikiem był o. Piotr Oleś OP. Uroczystej Mszy św. wieczornej przewodniczył tego dnia bp Jacek Kiciński CMF. – Jak streścić życie bł. Czesława? Był człowiekiem wiernym miłości do końca swego życia. Wiemy doskonale, że wierny miłości do końca może być tylko ten, kto naprawdę kocha i kto czuje się kochany – nauczał wrocławski biskup pomocniczy. Tłumaczył, że w życiu patrona Wrocławia możemy dostrzec trzy przestrzenie wiernej miłości. Na pierwszym miejscu znajduje się wierna miłość do Boga, na drugim – do Kościoła, na trzecim – do drugiego człowieka. Pierwszy przeor wrocławskiego klasztoru zajmuje szczególne miejsce w historii stolicy Dolnego Śląska, ale również jawi się jako postać aktualna. Dominikanin żyjący na przełomie XII i XIII w. pokazuje, gdzie szukać ratunku, gdy ludzkie myślenie zawodzi. Czesław wiedział doskonale, że receptą na najtrudniejsze sytuacje jest modlitwa zanoszona do Boga. Kaznodzieja przypomniał opowieść o cudownym ocaleniu Wrocławia przez Czesława, które dokonało się dzięki jego modlitwie wstawienniczej w roku 1241. To czas najazdów Tatarów, którzy niszczyli wszystko na swojej drodze. – Jego modlitwa została wysłuchana. Pokazał, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, lecz pozostaje pytanie o naszą wiarę – wyjaśniał bp Kiciński.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy