Nowy numer 32/2022 Archiwum

Wieczne Miasto pokazało, jak naprawdę wygląda Kościół

Młodzież z archidiecezji wrocławskiej spędziła 15 dni w Rzymie w ramach Oazy Nowego Życia trzeciego stopnia. To był czas odkrywania, czym jest Kościół przez duże i małe "k".

Program tych rekolekcji zakłada poznanie Kościoła jako żywej budowli na podstawie budowli z początków chrześcijaństwa i żywych wspólnot, które ten Kościół tworzyły i tworzą. Aby na ich podstawie odnaleźć swoje miejsca w Kościele.

- Dlatego Rzym jest idealnym miejscem, aby ten Kościół zobaczyć, bo przecież to miasto możemy nazwać „naocznym” świadkiem rodzenia się Kościoła. Zwiedziliśmy między innymi cztery bazyliki papieskie, inne bazyliki i kościoły rzymskie, katakumby św. Kaliksta, Ogrody Watykańskie, stary Rzym czy nawet koszary Gwardii Szwajcarskiej. Wszystko to ukazywało nam piękno wspólnot i ich trud w budowaniu na chwałę Bożą - mówi ks. Wojciech Antosik, wikariusz z parafii NMP Bolesnej we Wrocławiu-Różance.

Organizator rekolekcji podkreśla, że w ciągu tych dwóch tygodni nie zabrakło spotkań z tym naprawdę żywym Kościołem, a więc z ludźmi, którzy tworzą go i podążają za Chrystusem, odkrywając swoje powołanie.

- Swoim doświadczeniem wspólnoty i charyzmatem podzieliła się z nami wspólnota Shalom, siostry i bracia zakonni, kard. Konrad Krajewski, kard. Stanisław Dziwisz. Odbyło się spotkanie z Domowym Kościołem i grupami, które zamieszkały z nami pod jednym dachem. Rekolekcje te uważam za naprawdę udane i owocne. Myślę, że Rzym to jedno z najlepszych miejsc do odkrywania piękna Kościoła jako wspólnoty - podsumowuje ks. Antosik.

Ksiądz Kamil Cieliński, także organizator rekolekcji, uważa, że to był dobry czas dla młodzieży, żeby zobaczyć, co to znaczy Kościół uniwersalny. Kościół bardzo różny, pod wieloma względami. Np. architektury - świątyń bardzo prostych do tych wielkich barokowych. Od liturgii, która trwała 30 minut, do liturgii, która miała nieograniczoną ilość czasu.

- Widzieliśmy kościoły z kamieni i Kościoły żywe. Poza tym to był dobry moment, aby młodzieży dać dużo odpowiedzialności i naprawdę się nie zawiedliśmy. Czy młodzież zostanie w Kościele lub w oazie? Tego nie wiem, lecz chciałbym tylko, żeby była świadoma różnorodności Kościoła i później sama wybrała - puentuje ks. Cieliński.

A jak podróż i rekolekcje w Rzymie wspominają sami uczestnicy oazy?

Wieczne Miasto pokazało, jak naprawdę wygląda Kościół

- Rzym jak żadne inne miasto ukazuje żywotność Kościoła. To, co w nim fascynuje, to wciąż rozwijająca się wspólnota. Sama tego doświadczałam, będąc jej częścią i uczestnicząc w tych rekolekcjach. Mogłam też odczuć powszechność Kościoła, patrząc na chrześcijan z całego świata, modlących się, uczestniczących w Mszy św., przyjmujących sakramenty. Myślę, że dla naszej wspólnoty taki widok był umocnieniem w jej wzrastaniu i tworzeniu świadomości, jak ważną częścią tego jesteśmy - opowiada Agnieszka Świdurska.

18-latka z parafii NMP Bolesnej we Wrocławiu-Strachocinie zachwycała się cudownymi rzymskimi widokami, próbowała specjałów włoskiej kuchni. Jej zdaniem, Rzym jest po prostu cudownym miejscem, które nie jest łatwo opisać. Żeby się nim zachwycić, trzeba tam być.

- Sama się o tym przekonałam, kiedy pierwszy raz stanęłam na pl. św. Piotra. Dla mnie te 15 dni było ciągłym odkrywaniem. Każdy dzień, każda Msza św. w bazylikach budowała we mnie coraz większą chęć ciągłego bycia przy Kościele i służenia - stwierdza uczennica Zespołu Szkół Salezjańskich Don Bosco we Wrocławiu.

Wieczne Miasto pokazało, jak naprawdę wygląda Kościół

Michał Romaniuk ma w sercu dużo radości z powodu rekolekcji w Rzymie.

- Lepiej zrozumiałem, że męczennicy, których śladów w Rzymie znajduje się bardzo wiele, są prawdziwymi filarami Kościoła. Najbardziej podobały mi się spotkania z żywym Kościołem, z ludźmi, a zwłaszcza z dwoma świadkami życia św. Jana Pawła II. Kardynał Dziwisz, odpowiadając na moje pytanie o cechę papieża Polaka, która miałaby szczególne znaczenie dla dzisiejszej młodzieży, powiedział, że Jan Paweł II był człowiekiem głębokiej modlitwy. Inspiruje mnie to do przyjrzenia się, jak wygląda moja rozmowa z Bogiem - oświadcza 17-latek z parafii św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Oleśnicy.

Uczeń Liceum Ogólnokształcące nr IX im. Juliusza Słowackiego we Wrocławiu docenia spotkanie z kard. Krajewskim. Oleśniczanina urzekły otwartość hierarchy na drugiego człowieka, autentyczność, jak i świadectwo jego posługi jako jałmużnika papieskiego.

- Bardzo podobały mi się rzymskie bazyliki, te bardziej znane, jak choćby bazylika św. Pawła za Murami, jak i te mniej uczęszczane przez pielgrzymów - bazylika św. Praksedy, w której znajdują się wspaniałe mozaiki, czy bazylika św. Chryzogona, która zbudowana jest na udostępnionych dla zwiedzających ruinach świątyni wczesnochrześcijańskiej. Oprócz świątyń wspaniałymi widokami zachwyciło mnie Zatybrze, moja ulubiona rzymska dzielnica - opisuje Michał.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama