Nowy numer 48/2022 Archiwum

Najtrwalsze mosty wznosi się powoli

– Nie trzeba od razu budować katedry, wystarczy najpierw jedna cegiełka. Możesz po prostu uśmiechnąć się, powiedzieć „dzień dobry”. To bardzo dużo – mówi Andrzej Ptak o towarzyszeniu ludziom ulicy.

Niedawno na wieczorne kursy po Wrocławiu ponownie wyruszył streetbus – autobus wychodzący, czy może raczej „wyjeżdżający” naprzeciw osobom bezdomnym, w którym wieczorami mogą ogrzać się, otrzymać ciepłą zupę, herbatę. Taka mobilna jadłodajnia, a także działające prócz tego uliczne ambulatorium, to jedna z form docierania do ludzi pozostających poza placówkami. – Takie programy wpisane są w idee streetworkingu, tworzenia miejsc spotkania – mówi Andrzej Ptak, inicjator i koordynator tych projektów (realizowanych dzięki miastu Wrocław), twórca strefy MiserArt, kierownik ogrzewalni Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta.

Dostępne jest 5% treści. Chcesz więcej? Wykup dostęp do całego materiału. Cena 1,23.

Wykupuję
i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy