Nowy numer 5/2023 Archiwum

Boże Narodzenie w pudełku po butach

Niewiele trzeba, by sprawić wielką radosć i wywołać łzy radości. Fundacja Antoni jak co roku zaprasza wszystkich chętnych, by podarowali potrzebującym prezent w pudełku po butach.

Akcja jest bardzo prosta. Przygotowujemy prezent świąteczny w pudełku po butach dla osoby potrzebującej. Już na etapie konstruowania go powinniśmy wiedzieć komu konkretnie naszym podarunkiem chcemy sprawić przyjemność. Kobiecie, mężczyźnie, osobie starszej, czy dziecku.

Co może znaleść się w paczce?

- Tak naprawdę to, co uważamy. Ciepłe skarpety, szalik, środki higieny, kosmetyki, żywność długoterminowa, dla dziecka zabawka albo artykuły papiernicze, słodycze. Te ostatnie smakują ludziom w każdym wieku! - uśmiecha się br. Rafał Gorzołka OFM, prezes fundacji Antoni.

Franciszkanin od lat prowadzi z powodzeniem kuchnię charytatywną, która wydaje ogrom posiłków dla potrzebujących. Co roku organizuje także akcję "Boże Narodzenie" w pudełku po butach, która angażuje wielu ludzi dobrej woli

- Ważne jest, aby wybrane przez nas pudełko po butach zapakować w świąteczny papier kolorowy i podpisać karteczkę stabilnie przyklejoną z informacją określającą płeć, wiek oraz rozmiar, jeśli np. podarowujemy ubrania - podkreśla br. Rafał.

Paczki można przynosić do 15 grudnia na furtę klasztorną franciszkanów na Karłowicach przy al. Kasprowicza 26. Od rana do godziny 20.

- Wszystkie prezenty trafią tuż przed Bożym Narodzeniem do podopiecznych fundacji Antoni, którzy na co dzień korzystają z kuchni charytatywnej. Są to najczęściej osoby ubogie, starsze, rodziny z dziećmi - informuje franciszkanin.

Nie ma limitu jeśli chodzi o koszt paczki, jednak niezwykle ważne jest, by nie oddawać rzeczy używanych - ubrań, zabawek, książek.

- Niech to będzie skromniejsze, ale jednak nowe. Nikt by nie chciał przechodzonego prezentu. A zapewniam, że jest to warte łez wzruszenia ludzi, którzy czasem od lat nie otrzymali prezentu na święta Bożego Narodzenia. Co roku przekazują mi wiele słów wdzięczności dla darczyńców. Cieszą się naprawdę z każdego upominku -  argumentuje br. Gorzołka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy