lu z nich rzeczywiście zdecydowało się na pozostanie w stolicy Dolnego Śląska i okolicach, trudno policzyć, ale na pewno jest ich wielu. W sklepie, u fryzjera, w szkole, w zasadzie na każdym kroku słyszymy język ukraiński i stało się to normalne. Musimy jednak pamiętać, że w świadomości Ukraińców wciąż kołacze się tęsknota za domem i pytania pozostające na razie bez odpowiedzi – czy i kiedy będą mogli wrócić do siebie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








