Nowy numer 09/2024 Archiwum

W poszukiwaniu nowej sztuki sakralnej

"Miłość Ojca" to temat Ogólnopolskiego Konkursu Sztuki Sakralnej OKSSa 2023. Wydarzenie po raz drugi zostało zorganizowane przez wrocławską Fundację "Maria i Marta". Tym razem jego finał odbył się w Galerii Sztuki Współczesnej Akademii Lubrańskiego w Poznaniu. Do 5 stycznia można oglądać tam wystawę pokonkursową.

Artyści mogli zgłaszać prace stworzone w technikach dwuwymiarowych, płaszczyznowych. Poznańska wystawa obejmuje dzieła 35 twórców, którzy przedstawili swoje interpretacje tematu za pomocą technik takich, jak malarstwo, grafika komputerowa, fotografia, rysunek, kolaż czy techniki mieszane. Piotr Marek, prezes Fundacji "Maria i Marta", która organizuje konkurs, zaznacza, że odnajdziemy tu ikony, przedstawienia realistyczne, symboliczne, abstrakcyjne, takie, które wykorzystują słowo jako element graficzny, a nawet twórczość przypominającą infografiki.

Kliknij, zobacz zdjęcia i czytaj dalej poniżej.

Różnorodność postaw twórczych podsumował juror konkursu Łukasz Murzyn w katalogu wystawy: "Prace zgłoszone do tegorocznej edycji konkursu dzielą się na dwie zasadnicze grupy. Jedną z nich stanowią dzieła odwołujące się do tradycji nowożytnego i nowoczesnego malarstwa zachodniego (...). Drugą wyraźną grupę tworzą obrazy na różne sposoby odnoszące się do teologii i estetyki prawosławnej ikony. Są to dzieła albo wprost bazujące na tym artystycznym kanonie albo będące jego modyfikacjami i niekiedy niezwykle udanymi adaptacjami" - zaznaczył.

Praca, jakiej przyznano trzecie miejsce, to luksografia, którą można nazwać malowaniem światłem. Materiał światłoczuły przykrywa się różnymi przedmiotami, a następnie wystawia na działanie światła. W przypadku obrazu Adama Kamila Kawałka ślad pozostawiły litery układające się w napis: "A gdy był jeszcze daleko, zobaczył go jego ojciec i wzruszył się głęboko", zaczerpnięty z biblijnej historii o synu marnotrawnym. Niewielkich rozmiarów płótno z daleka wygląda na puste, dopiero gdy widz się zbliży, ma szansę dostrzec słowa i tym samym przeżyć to, co syn i ojciec w przypowieści. Powstawanie takiego dzieła jest rozciągnięte w czasie (jak oczekiwanie ojca na syna). Z drugiej strony nie jest ono trwałe, możliwe, że poddawane dalszemu naświetlaniu, chociażby przez oświetlenie galerii, może zaniknąć. Niepozorne na pierwszy rzut oka dzieło dostarcza bogatego materiału do refleksji.

Drugą nagrodę przyznano za "Powrót" Stanisławowi Barbackiemu. To akryl na desce, także inspirowany przypowieścią o synu marnotrawnym. Tym razem moment spotkania ukazany został w sposób figuratywny. Jury ujęły "wysmakowana kompozycja, prostota symboliki oraz minimalizm kompozycji", w której ojciec nakłada synowi białą szatę, ułożoną w kształt krzyża.

"Historie lokalne i uniwersalne" Adama Molendy to obraz, za który przyznano pierwszą nagrodę. Zawiera tradycyjne przedstawienia ikonograficzne (takie jak św. Józef z Dzieciątkiem czy ponownie powrót syna marnotrawnego) i obrazy zaczerpnięte z albumu rodzinnego, przedstawiające ojca i córkę na wycieczce rowerowej. Praca łączy elementy figuratywne i abstrakcyjne, obrazy ojcostwa Boga z ojcostwem ziemskim. Miesza sacrum z tym, co ludzkie, tworzy tym samym niezwykłą, poruszającą mozaikę. Wskazuje niejako na inspirację, którą można czerpać dla ziemskiego rodzicielstwa z obrazu Bożego ojcostwa. Można tu także doszukać się nawiązania do twórczości Jerzego Nowosielskiego. W uzasadnieniu jury czytamy: "(...) w swoim przekazie praca niesie ładunek radości, której często brakuje dziełom sztuki, w tym sztuki sakralnej".

Po co taki konkurs? Jego celem ponownie było poszukiwanie nowych, współczesnych dzieł sztuki sakralnej, w otwartości na artystyczną wolność i przejawy różnej wrażliwości. To także zaproszenie do dyskusji o możliwych formach takiej twórczości. - Konkurs jest odpowiedzią na głód dobrej, współczesnej sztuki w Kościele. Nie chcemy narzekać, ale próbować tę sytuację zmieniać. To przejaw naszego poczucia odpowiedzialności za tę sferę Kościoła - mówi P. Marek

Dzięki dofinansowaniu z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (z Funduszu Promocji Kultury) oraz sponsorom (m.in. bank PKO BP SA) łączna pula nagród wyniosła 34 tys. zł.

Poznańska wystawa to niejedyne miejsce, w którym można obejrzeć obrazy "Miłości Ojca". W 2024 r. część prac pojawi się na wystawach w Domu Praczki w Kielcach, a także w Pałacu Schoena Muzeum w Sosnowcu. Warto także zajrzeć na stronę konkursową ww.okssa.pl, gdzie dostępne są wszystkie prace pokazane w Akademii Lubrańskiego, a także prace finalistów edycji z 2021 roku.

Konkurs odbył się pod patronatem "Gościa Niedzielnego".

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy