Kiedy dostał rower od rodziców jako mały chłopiec, szybko się z nim polubił. Dużo jeździł z kolegami. Zaczęło się od weekendowych wypadów, które potem przerodziły się w regularne treningi. W 2018 r. wziął udział w pierwszych zawodach. Spodobały mu się atmosfera i duch rywalizacji. – Nie ukrywam, że zapragnąłem być po prostu najlepszy – mówi dziś Jakub.
Sztuka rezygnacji
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








