Tym razem 29 zawiszaków pojechało do Italii, 80 km od Rzymu – do Rocca Massima. Obozowali tam przez kilkanaście dni z Włochami i Francuzami. – Chcieliśmy zakosztować przygody. Zobaczyć inny skauting. Choć jesteśmy z jednej federacji (Federacja Skautingu Europejskiego), to jednak różnimy się zwyczajami i obyciem. Stawiamy na różne sprawności i możemy się od siebie wiele nauczyć – mówi Mateusz Uryga, drużynowy 1 Drużyny Wrocławskiej.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








