Jest tu i nawiązanie do tradycji przepisywania, iluminowania ksiąg w klasztorach, i wykorzystanie talentów mniszki, która przed wstąpieniem do klasztoru była projektantką odzieży, i wyjście naprzeciw zapotrzebowaniu. Coraz więcej osób bowiem odkrywa, że elektroniczne zapiski to nie to samo, co zapisywanie odręczne. - Pozwala uporządkować swoje myśli, emocje, zaprowadzić ład w sercu i głowie - zauważa siostra, o której pasji piszemy więcej TUTAJ.
W swojej wrocławskiej pracowni wykonuje m.in. ręcznie szyte notesy, z wykorzystaniem tzw. szwu koptyjskiego - notesy spersonalizowane, z autorskimi rozwiązaniami, notesy "anielskie" - z wizerunkami aniołów. Powstają tu kalendarze, planery - prawdziwe dzieła, zaopatrzone również w treści duchowe, zapraszające do prowadzenia własnego dziennika duchowego czy dziennika medytacji. Co nie przeszkadza też w zapiskach dnia codziennego. Przypomnienie o wizycie u dentysty czy spotkaniu z koleżanką może wszak sąsiadować z cytatami z pism św. Benedykta, wpleść się w rok liturgiczny.
Jak zachęca siostra w jednym ze swoich postów: "To nie jest zwykły zeszyt. To zaproszenie, by każdego dnia spotkać się z Bogiem. By zatrzymać się na chwilę, wsłuchać w ciszę i odkrywać sens ukryty w prostocie. Bo każde słowo ma znaczenie. Każda myśl zostaje. Każda modlitwa tworzy Twoją drogę".
We współpracy z Wydawnictwem św. Pawła benedyktynka przygotowuje również limitowane egzemplarze Ewangelii oraz Psalmów, które w jej pracowni zyskują szczególną oprawę.
Zobacz tu: Carta Decora.
Notes wykonany z użyciem tzw. szwu koptyjskiego.
Archiwum Carta Decora
Ręcznie zszyta Ewangelia.
Archiwum Carta Decora








