W czasie Mszy św. wyjaśniał, że można Boga „zobaczyć”, poznając Go – choć nie tak, jak poznajemy inne rzeczywistości. Mamy używać swojego rozumu, ale zdając sobie sprawę, że jest on niedoskonały, po grzechu pierworodnym został osłabiony, może się mylić.
Zdjęcia:
Tłumaczył – za św. Tomaszem z Akwinu – że tu, na ziemi, nie możemy poznać istoty Pana Boga,wniknąć w misterium Najświętszej Trójcy; dopiero po przejściu do pełni życia zobaczymy Go twarzą w twarz.
– Teraz, jak mówi św. Paweł, widzimy w zwierciadle, niejasno... Możemy poznać Boga do pewnego stopnia. To, co możemy zobaczyć, to obraz, ikonę Boga. To Chrystus „jest obrazem Boga niewidzialnego...” (Kol 1,15). Możemy zobaczyć obraz Boga w Chrystusie – mówił ks. Wołyniec, odwołując się również do Prologu Ewangelii św. Jana.
Podkreślił, że osobę można poznać tylko poprzez relację, spotkanie; patrząc, słuchając jej i mówiąc do niej – a więc w dialogu. Można ją wreszcie poznać sercem, przez miłość.
Ks. Włodzimierz mówił o potrzebie uzdrowienia, oczyszczenia naszego wzroku – byśmy umieli patrzeć na Boga, patrzeć na świat tak, by widzieć dobro; potrzebie uzdrowienia słuchu – a dobrze słuchać Boga, to znaczy żyć w zgodzie z Jego słowem, uzdrowienia języka – by nasze słowa były budujące, oczyszczenia serca – bo to ludzie czystego serca „Boga oglądać będą”, jak mówił Jezus.
Po Mszy św., przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, przy kopii chusty z Manoppello ks. Wołyniec rozpoczął modlitwę o uzdrowienie – najpierw o uleczenie wzroku, słuchu, języka i serca. Każdy mógł powierzyć Chrystusowi swoje prośby, to, co w życiu jego i jego bliskich potrzebuje uzdrowienia.
Kopia chusty z Manoppello znajduje się w Smolcu dzięki państwu Małgorzacie i Andrzejowi Radańskim. Przed Eucharystią pani Małgorzata przypomniała historię chusty – która w tradycji Kościoła uznawana jest za tą, która spoczywała na twarzy Jezusa po śmierci. Na tkaninie (chusta wykonana jest z delikatnego bisioru) w niewyjaśniony dla nauki sposób został utrwalony wizerunek oblicza Chrystusa w chwili zmartwychwstania.
„Szukanie Oblicza Chrystusa ma być centralnym pragnieniem wszystkich chrześcijan. W istocie to właśnie my jesteśmy pokoleniem, które teraz szuka Jego Oblicza Oblicza »Boga Jakuba«. Jeśli wytrwamy w poszukiwaniu Oblicza Chrystusa, na końcu naszego ziemskiego pielgrzymowania. On sam, Jezus będzie naszą radością wieczną, naszą odpłatą i chwałą na wieki” - mówił Benedykt XVI, który nawiedziła sanktuarium w Manoppello w 2006 r.
(obraz) |









