Pogrzeb ks. Bolesława Sylwestrzaka. W ostatnich latach był proboszczem w Malczycach

W Roztoce kapłani i wierni pożegnali zmarłego ks. prał. Bolesława Sylwestrzaka. Kapłan odszedł w 78. roku życia i 53. roku kapłaństwa. Pracował m.in. w Kamieńcu Wrocławskim, Górze i Malczycach.

Mszy św. pogrzebowej w parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Roztoce przewodniczył bp Maciej Małyga, wrocławski biskup pomocniczy.

W homilii bp Jan Tyrawa, biskup senior diecezji bydgoskiej, odwołał się do Księgi Mądrości.

- Śmierć jest jedyną w swoim rodzaju tajemnicą. Ona wyraża się w tym, że człowiek nie potrafi ukazać, po co istnieje śmierć. Jakie dobro miałoby z niej wynikać? Na te pytania nie potrafimy odpowiedzieć - mówi kaznodzieja.

Kultura europejska, zbudowana na filozofii greckiej i teologii Starego i Nowego Testamentu, podaje dwie odpowiedzi na pytanie, skąd się wzięła śmierć. Platon mówi nam, że śmierć to brama, która prowadzi na drugą stronę. A nośnikiem ma być sprawiedliwość.

- Druga odpowiedź: „Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli. […] Jeżeli bowiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa” - cytował List do Rzymian bp Tyrawa.

I dodał: - O sprawiedliwości nie można zapomnieć. Ktoś musiał w człowieku sprawiedliwość wszczepić. Tekst św. Pawła to klasyczny tekst Nowego Testamentu, z którego wyczytujemy prawdę o grzechu pierworodnym, który jest źródłem śmierci. Może nie potrafimy odnaleźć w śmierci dobra, bo ona jest dziełem człowieka, nie Boga.

Podkreślił, że to Chrystus zwycięża śmierć i nie tylko dla siebie, ale dla każdego z nas. Zaś zmartwychwstanie nie jest abstrakcyjną ideą, lecz realnym „królowaniem w życiu”, zjednoczeniem z Chrystusem.

- Trudno jest mówić o ks. Sylwestrzaku w czasie przeszłym, bardzo aktywny, żywy człowiek. Mówił o sobie, że jest wierzącym księdzem. Dużo się modlił, sam i z ludźmi. Lubił spowiadać i to przy każdej okazji. Był dobrym organizatorem, skutecznie pozyskiwał ludzi do współpracy. Gorliwy patriota, upamiętniał ważne polskie rocznice. Otwarty na ludzi, ciekawy świata. Będzie miał trwałe miejsce w naszej pamięci - mówił ks. Marek Korgul, przyjaciel zmarłego.

- Żegnamy wspaniałego kapłana, a przede wszystkim bardzo radosnego. Dla wielu z nas był więcej niż kapłanem, był przyjacielem. Słuchał, prowadził, dawał nadzieję. Róże dla ciebie ks. Bolesławie, niech będą symbolem miłości i wdzięczności. Niech Bóg przyjmie cię do wiecznej chwały. Wypełniłeś to, co Bóg chciał od ciebie, dlatego On powołał cię do siebie - przemawiała Danuta Witkowska, delegatka parafii św. Katarzyny w Górze.

- Dziękuję za piękną służbę duszpasterską, jaką ofiarowałeś nam księże w parafii Bolesławiec w Kamieńcu Wrocławskim. Tworzyliśmy tę parafię od podstaw. Wszelkie uroczystości i wydarzenia były pod twoim okiem pięknie celebrowane. Uczyłeś nas życia parafialnego i rodzinnego. Kiedy o 21.37 zabiły dzwony po śmierci Jana Pawła II, od razu otworzyłeś kościół - przedstawiciel parafii w Kamieńcu Ząbkowickim, były sołtys miejscowości Łany.

Bezpośrednio po Mszy ciało zostało złożone na cmentarzu parafialnym. Kondukt pogrzebowy poprowadził bp Adam Bałabuch, świdnicki biskup pomocniczy.

Pogrzeb ks. Bolesława Sylwestrzaka. W ostatnich latach był proboszczem w Malczycach Pogrzeb ks. Bolesława Sylwestrzaka. W ostatnich latach był proboszczem w Malczycach Pogrzeb ks. Bolesława Sylwestrzaka. W ostatnich latach był proboszczem w Malczycach Pogrzeb ks. Bolesława Sylwestrzaka. W ostatnich latach był proboszczem w Malczycach Pogrzeb ks. Bolesława Sylwestrzaka. W ostatnich latach był proboszczem w Malczycach

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..