W kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Ługach, w parafii Korzeńsko, bp Jacek Kiciński przewodniczył Mszy św. i pobłogosławił tablicę przypominającą wydarzenia sprzed 80 lat - gdy na Ziemiach Zachodnich osiedliła się ludność z Kresów, zmuszona do opuszczenia swoich domów.
Biskup podkreślił, że to wiara pozwoliła przesiedleńcom przejść przez tak trudny czas w swoim życiu. – Dziś dziękujemy Panu Bogu za te 80 lat tutaj, a 80 lat temu nasi bracia i siostry dziękowali za dar ocalonego życia i prosili Boga o dalszą Jego obecność w ich losach – mówił.
Zdjęcia:
Zwrócił uwagę na szerszą perspektywę tamtych wydarzeń: Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, pragnie jego szczęścia. Obdarzył go wolnością i to od jej wykorzystania zależy owo szczęście. To my musimy dokonać wyboru między dwiema drogami – drogą życia i drogą śmierci.
– Warunkiem szczęścia człowieka jest posłuszeństwo Bożemu słowu – stwierdził. „Jeśli zechcesz, zachowasz przykazania” – czytamy w Księdze Syracha. Dramat milionów ludzi w czasie II wojny światowej, jak mówił, zrodził się na skutek działań dwóch mocarstw. Na ich czele stali ludzie, którzy postawili siebie w miejscu Boga
Biskup zachęcił do pamięci o tych, którzy musieli zostawić swój dobytek i ruszyć w nieznane, tych, którzy tej wędrówki nie przeżyli. Przybyszom sprzed 80 lat musiały towarzyszyć lęk, poczucie osamotnienia, pytania: „Co z nami będzie?” W takich sytuacjach rodzi się solidarność, chęć pomocy, ale czasem też pojawiają się podziały, powstaje klimat „walki o swoje”.
– Niech dobry Bóg nagrodzi tych, co czynili dobro, a oprawcom da łaskę przebaczenia… Każde zło ma swój kres – zauważył bp Kiciński.
Przekonywał, że w trudnych chwilach kluczowe znaczenie ma dla człowieka tożsamość – świadomość tego, kim jest, dokąd podąża. Dla przesiedleńców sprzed 80 lat źródłem tożsamości była wiara w Jezusa Chrystusa. – To ona podpowiadała; „Bóg się o nas zatroszczy”. W tej świątyni odzyskiwali siły… Wiele osób przesiedlonych po II wojnie światowej wspominało, że gdy przybywali do jakiejś miejscowości, wypatrywali wieży kościoła. Jeśli był kościół, był ksiądz, wiedzieli, że jakoś się wszystko ułoży – opowiadał bp Jacek.
Podkreślał, że i my dziś jesteśmy wezwani do pamięci, troski o swoją tożsamość, do mądrego tworzenia przyszłości – budowania cywilizacji miłości w oparciu o Boże przykazania.
Tablica upamiętniająca 80. rocznicę przybycia „ludności z Tarnopolszczyzny i Kresów Wschodnich II Rzeczpospolitej” została ufundowana przez mieszkańców miejscowości Ługi, Unisławice i Bartków.
W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, poczty sztandarowe wielu instytucji i organizacji.