Chleba naszego powszedniego

Na polach wokół Bierutowa rozbrzmiewa modlitwa. Nie w murach świątyni. Tam, gdzie codzienność rolnika spotyka się z niepewnością jutra.

Wśród upraw, przy krzyżach i kapliczkach mieszkańcy parafii pw. św. Józefa Oblubieńca w Bierutowie gromadzą się na Dniach Krzyżowych. Stały się one ważną częścią lokalnej tradycji. – Odprawiamy je po raz trzeci. Spotykamy się tam, gdzie ludzie żyją i pracują, prosząc Boga o błogosławieństwo – mówi ks. Bartosz Mitkiewicz, proboszcz parafii. To odpowiedź na prośbę rolników, których w tej wspólnocie jest wielu. – Są z nami przez cały rok, nie tylko podczas dożynek, dlatego trzeba o nich pamiętać – dodaje kapłan.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »