Spotkanie rozpocznie się o 18.00 we wtorek 19 maja w Sali Sesyjnej na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu (I piętro).
Dorota Niedźwiecka (EWTN) od lat zajmuje się tematyką społeczną, patriotyczną i duchowością. – W ostatnich latach moją uwagę zwrócił św. Andrzej Bobola. Dosłownie zwrócił, bo jestem przekonana, że to bardziej on zaprosił mnie do tej współpracy niż ja ją zainicjowałam – wyjaśnia. Począwszy od 2020 r., od setnej rocznicy Cudu nad Wisłą, zajmuje się na różne sposoby propagowaniem kultu świętego – zwracając uwagę m.in. na znaczenie jego wstawiennictwa w dramatycznych dla Polski chwilach w 1920 r. Przekonuje, że jak wówczas jego orędownictwo przyczyniło się do zatrzymania bolszewickiej nawałnicy, zagrażającej Polsce i Europie, tak i dziś może on wesprzeć naszą Ojczyznę, która znów staje wobec licznych niebezpieczeństw – i zewnętrznych i natury duchowej.
Prelegentka przybliża życiorys św. Andrzeja Boboli (1591-1657) i charakterystyczne rysy jego duchowości, w tym opisuje jego wytrwałą pracę nad sobą.
– Mówi się, że miał wybuchowy temperament, który o mało nie przeszkodził w dalszym podążaniu drogą powołania. Uporczywe stawanie przy swoim zdaniu, gdy nie miał racji i skłonność do wybuchów to cechy, nad których wyrugowaniem pracował niemal do końca swojego życia – wspomina. Zdołał przekuć swoje cechy charakteru tak, by wykorzystać je w służbie dobru.
D. Niedźwiecka zwraca uwagę na maryjność Andrzeja, jego wielką cześć dla Matki Bożej Ostrobramskiej, apostolską gorliwość jezuity – nazywanego „Apostołem Pińszczyzny” i „duszochwatem”. To jemu przypisuje się autorstwo Ślubów Lwowskich, które 1 kwietnia 1656 r. złożył w katedrze lwowskiej król Jan Kazimierz.
Prelegentka przywoła dramatyczną historię męczeństwa św. Andrzeja Boboli i jego późniejsze objawienia (od XVIII po XXI wiek) – do których dochodziło zwłaszcza w chwilach zagrożenia Polski; wskaże na szczególną misję tego świętego wobec naszej Ojczyzny, której jest patronem.
– „Mogę wiele Polsce wyprosić, jeśli tylko się do mnie zwrócicie” – mówi do każdego z nas św. Andrzej Bobola – przypomina D. Niedźwiecka.








