Idą zmiany [WYWIAD]

Właśnie zakończył się II Synod Archidiecezji Wrocławskiej. Cały proces trwał prawie trzy lata. Podsumowuje go abp Józef Kupny, metropolita wrocławski.

Maciej Rajfur: Jaką rolę odegrał etap presynodalny, który zakończył się syntezą diecezjalną? To on poprzedzał synod. Trwał 8 miesięcy. Czy był rzeczywiście potrzebny?

Abp Józef Kupny
: Jestem przekonany, że był niezbędny. Kiedy podejmowałem decyzję o zwołaniu II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej, miałem świadomość, że trzeba się do niego dobrze przygotować. Dlatego właśnie etap presynodalny stał się czasem organizowania wiernych przy parafiach i uczenia się metody prowadzenia synodu. Poświęciliśmy też bardzo dużo czasu na modlitwę – papież Franciszek przypominał, że bez modlitwy nie ma synodu. Ten okres intensywnej modlitwy, adoracji i słuchania słowa Bożego został później przeniesiony na etap synodalny, gdy zespoły presynodalne przekształciły się w zespoły synodalne. To sprawne wejście w synod nie byłoby możliwe bez tego wcześniejszego okresu.

Sam synod trwał potem dwa lata. Czy był to – w ocenie Księdza Arcybiskupa – okres wystarczający do rozeznania i zaproponowania zmian?

Uważam, że był to czas optymalny. Dzięki etapowi presynodalnemu weszliśmy w synod dobrze przygotowani. Sam synod nie mógł jednak trwać zbyt długo – ludzie męczą się długimi procesami, jeśli nie widzą efektów. Nie możemy odkładać wszystkiego na pięć czy siedem lat. Na siłę wydłużać. Nasz synod należy pewnie do najkrótszych, ale dzięki temu nie utraciliśmy entuzjazmu i dynamiki, które pojawiły się w parafiach. Mówiąc krótko: nie zdążyliśmy się zmęczyć – i to było bardzo ważne. Nie chodzi o przeciąganie takiego procesu w nieskończoność. Liczy się sprawność w działaniu i poruszenie duchowe, które – moim zdaniem – zaistniało w diecezji.

Wspominał Ksiądz Arcybiskup nieraz w trakcie synodu, że już teraz przynosi on owoce. Jakie są te najbardziej widoczne?

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »