Długie godziny przygotowań, układania, komponowania. Tylko po to, by Pan, niesiony w monstrancji przez kapłana, przez chwilę mógł iść po kolorowym, ale bardzo ulotnym dziele pracy wielu rąk. Czy nie przypomina to pachnącego olejku, rozrzutnie rozlanego dla Jezusa przez kobietę z Ewangelii albo róż św. Teresy od Dzieciątka Jezus? „Nie pominę żadnego [kwiatu], by go nie oberwać z płatków dla Ciebie” – mówiła Jezusowi, wspominając o symbolu „płatków, które miłość oberwie z kwiatów”, i znaczeniu najmniejszego czynu, jeśli płynie z miłości.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








