• facebook
  • rss
  • Życie kapłana to jedna wielka Msza święta

    Aleksandra Barcikowska

    dodane 12.10.2015 14:26

    Sesja popularno-naukowa u wrocławskich franciszkanów konwentualnych przybliżyła postacie polskich męczenników, których beatyfikacja już 5 grudnia!

    Ojcowie Michał Tomaszek i Zbigniewa Strzałkowski to już wkrótce błogosławieni męczennicy. Niewielu wie, że mieli oni silne związki z Wrocławiem, o czym piszemy TUTAJ.

    W sobotę ich współbracia, prowadzący parafię przy ul. Kruczej we Wrocławiu zorganizowali sesję popularno-naukową, która miała przybliżyć postacie franciszkanów pracujących w Peru. Pierwszy z zaproszonych prelegentów - ojciec profesor Zdzisław Gogola, wykładowca Uniwersytetu Papieskiego imienia Jana Pawła II, mówił o powstaniu misji w Peru i męczeństwie misjonarzy.

    - Męczeństwo to dar, a cała ta sytuacja jest łaską. Otrzymaliśmy cierpienie, które było trudne do przeżycia. Jednak męczennikiem nie może zostać każdy. Biskup Chimbote powiedział: "Tak bardzo chciałem być męczennikiem, ale to nie takie proste". Według o. Zdzisława, ten kto się zgłasza do zakonu franciszkańskiego musi być gotowy na męczeństwo. Niegdyś męczeństwo było częste, normalne dla człowieka, który decydował się na życie zakonne. Bracia byli wysyłani aby nawracać między innymi muzułmanów - wyjaśniał o. Gogola.

    Podkreślił przy tym, że bycie wiernym ojcem, matką, żoną, mężem też jest dla nas swego rodzaju męczeństwem, w które winniśmy włożyć całe serce. Następnie franciszkanin opowiadał o początkach misji w Peru.

    - Gdy franciszkanie przybyli na miejsce, zastali tam prosty kościół i budynek w kształcie litery L (bez okien) i tam rozpoczęli pracę, a budynek bez okien przyjęli za klasztor. Głównie pracowali jako duszpasterze, udzielając sakramentów. Prowadzili działalność społeczno-charytatywną. Organizowali fiesty, odpusty, uroczystości weselne, katechezy (czasem robiono kursy, aby sprowadzić świeckich katechistów). Warunki bardzo trudne - opowiadał prelegent.

    Kolejny gość, politolog, teolog, prawnik kanonista, wykładowca prawa wyznaniowego, kanonizacyjnego i rodzinnego, który brał udział  w procesie beatyfikacyjnym męczenników franciszkańskich, o. Wiesław Bar zestawił męczeństwo ojców Zbigniewa i Michała z Wielkim Tygodniem Pana Jezusa.

    - Oni tak jak Jezus zostali pojmani po Ostatniej Wieczerzy (Mszy Świętej). W czwartek zostali wyprowadzeni. Był z nimi Judasz- chłopiec o imieniu Jan był donosicielem. Jezus bronił swoich uczniów - oni też. Jezusa wyprowadzono poza Jerozolimę- tak jak ich wywieziono. Jezusa ukrzyżowano na Golgocie (miejscu czaszki), a ich zamordowano przy cmentarzu (na którym złożone były czaszki). Jezusa zabito w piątek. Franciszkanów w nocy z czwartku na piątek. Jezus modlił się za prześladowców - oni również. Jezus do końca został przy swoich wiernych - tak jak i oni zostali ze swymi podopiecznymi - analizował o. Wiesław.

    Zachęcał, byśmy nie skupiali się tylko na ich męczeństwie, lecz by było ono dla nas inspiracją. Ich beatyfikacja to akt uwielbienia Boga i oddanie czci jego sługom.

    Ostatnią konferencję "Błogosławieni misjonarze franciszkańscy- zjednoczeni z Jezusem przez Eucharystię” poprowadził ojciec doktor Marek Augustyn, proboszcz parafii pw. św. Karola Boromeusza. który swoje przemówienie uważał nie tylko za wyraz hołdu dla współbraci, seminaryjnych kolegów. Miało ono na celu ukazanie głębokiego związku celebracji eucharystycznej z poświęceniem kapłańskiego życia ojca Zbigniewa i Michała, którzy przyjęli męczeńską śmierć z rąk komunistycznego ugrupowania "Sendero Luminoso" 9 sierpnia 1991 r.

    - Tak właśnie postępowali męczennicy. Nosili w sobie obraz Chrystusa, okazując to w Eucharystii. Ci z nich, którzy zostali aresztowani i szykowali się na śmierć, byli otaczani opieką całego Kościoła. Trzeba przyznać, że życie każdego kapłana powinno być jedną wielką mszą. Jestem głęboko przekonany, że Męczennicy z Pariacoto, do oddania życia za Chrystusa i za wiarę przygotowywali się w ciągu całego swojego życia. Męczeństwo nie jest bowiem jednorazowym, heroicznym, zrywem. Stanowi raczej konsekwencję wierności ewangelicznej prawdzie - mówił o. Marek Augustyn. 

    Dzień poświęcony ojcu Zbigniewowi Strzałkowskiemu i ojcu Michałowi Tomaszkowi zakończył się Mszą Św. dziękczynną pod przewodnictwem Jego Eminencji Księdza Kardynała Henryka Gulbinowicza oraz odsłonięciem wystawy poświęconej męczennikom.          

    Wrocławianie czekają na wyniesienie na ołtarze polskich franciszkanów   Wrocławianie czekają na wyniesienie na ołtarze polskich franciszkanów o. Jan Czarnik OFMconv                   

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół