Do sanktuarium Matki Bożej Otynijskiej w Ligocie Książęcej 15 sierpnia przybyła także pokaźna grupa pątników z Mąkoszyc, wraz ze swoim proboszczem ks. Antonim Akińczą. Choć ich pielgrzymia tradycja jest krótsza, zapał nie mniejszy – zwłaszcza że mają w swym gronie doświadczonych wędrowców, jak choćby Bogumiła, który dopiero co wrócił z Częstochowy. – Będąc w liceum, uczestniczyłam w pieszych pielgrzymkach z Wrocławia na Jasną Górę, teraz kontynuuję pielgrzymowanie tutaj, lokalnie – mówiła pani Renata, wędrująca do Ligoty z Namysłowa wraz z córeczką. Mała Ola, podróżując trochę na własnych nogach, trochę z wózku, przygotowała po drodze piękny bukiet, poświęcony na zakończenie uroczystości.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








