Koniec roku jubileuszowego, ale nadchodzi Rok Różańca!

W parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Brzegu bp Jacek Kiciński CMF oficjalnie zakończył rok jubileuszowy w uroczystość Objawienia Pańskiego. W tej parafii działa aż 18 róż różańcowych, których członkowie mieli okazję spotkań się po Mszy z bp. Kicińskim.

Przed rokiem bp Jacek otworzył w tej brzeskiej parafii rok jubileuszowy. Kościół ten bowiem był jedną ze świątyń jubileuszowym w archidiecezji wrocławskiej. 

CZYTAJ WIĘCEJ TUTAJ:


Tym razem bp Kiciński przewodniczył Mszy Świętej na zamknięcie jubileuszu 6 stycznia 2026.

- Za nami niesamowity czas, wiele się wydarzyło w naszym wnętrzu i jeszcze zobaczymy wielkie owoce. Rok temu uroczyście otwieraliśmy ten rok tutaj, w tym kościele. Natomiast rok 2026 jest Rokiem Różańca. 200 lat trwa już rodzina Żywego Różańca. Chcemy za to dziękować Bogu i prosić o łaski dla członków Żywego Różańca i całej naszej parafii. Działa u nas 18 róż, a każda ma 20 osób. Pięknie, że nas jest tyle. To potężna armia wspaniałej modlitwy za ludzi, za parafię, za naród, za ojczyznę. Oby nam różaniec nie wypadał z rąk - przemawiał na początku liturgii ks. Marcin Czerepak, proboszcz brzeskiej parafii.

- Dziękuję wam, że jako wspólnota wiary tworzyliście w swoim wyjątkowym kościele atmosferę roku jubileuszowego. Jako członkowie Żywego Różańca jesteście bliscy memu sercu. Pomyślałem, że może warto by było założyć księgę świadectw roku jubileuszowego. Wtedy moglibyśmy zobaczyć, ile dobra dokonało się w naszej parafii, w sercach tych, którzy nawiedzali tę świątynię - zaproponował bp Kiciński.

Nawiązał do uroczystości Objawienia Pańskiego, która pokazuje miłość Boga do całego świata. Do tego momentu Dziecię Jezus było w ukryciu. Radowali się Nim Maryja i Józef oraz pasterze. Przez przyjście Mędrców Dziecię stało się darem dla całego świata.

- Dlatego dzisiejszy dzień ma charakter misyjny. Ogłaszamy radość całemu światu, że narodził się Jezus Chrystus. A On przychodzi do tych, którzy jeszcze Go nie poznali. I od tego momentu nie ma już uprzywilejowanego narodu wybranego. Ale każdy człowiek może stać się wybrańcem Bożym poprzez wiarę w Jezusa Chrystusa - nauczał kaznodzieja.

Zatrzymał się w swojej homilii przy trzech słowach: tęsknota, przychodzenie i świadectwo. Jak wyjaśniał, tęsknota za Bogiem wpisana jest w serce każdego człowieka. 

- Bóg przychodzi do człowieka, ale czy on przychodzi do Boga? Mędrcy ze Wschodu to byli ludzie, którzy zajmowali się zdobywaniem wiedzy i mądrości. Udali się w daleką drogę za wskazaniem blasku gwiazdy. Nie musieli tego robić, a jednak ruszyli w drogę. Mogli gwiazdę podziwiać i opisać, ale zaryzykowali. Ta gwiazda ożywiła tęsknotę za czymś, co piękne, trwałe i wspaniałe - opisywał bp Kiciński.

Dodał, że Mędrcy musieli się zmierzyć z opinią swojego środowiska. Dla nich najważniejsze było jednak odczytanie prawdy. Jeśli w człowieku tkwi tęsknota za Bogiem, to żadne ludzkie względy nie zatrzymają człowieka w miejscu.

- Mędrcy to byli ludzie niesamowici. Ileż w ich sercu musiało być determinacji! Jakie wielkie pragnienie odkrycia prawdy. Posłuszni nakazowi, który otrzymali we śnie, wrócili do domu inną drogą - tłumaczył wrocławski biskup pomocniczy.

Zaznaczył, że każdy człowiek ma wpisaną w serce tęsknotę za Bogiem, ale nie każdy potrafi ją wyrazić. Wiemy, że tęsknimy, ale nie wiemy, czemu. Szukamy, doświadczamy, ale jeśli nie odnajdziemy Boga, nasze serce będzie niespokojne.

- Co my robimy z naszą tęsknotą? Czekamy na nie wiadomo co? Narzekamy? Marzymy? A można tęsknić i jednocześnie realizować swoje tęsknoty. Bóg chce czynić nasze serce szczęśliwym, ale potrzebuje naszego zaangażowania. Sama tęsknota na nic się nie zda. Potrzeba wyjść ze swojego smutku, przygnębienia i ciemności, a potem udać się do żłóbka. Po co? By spotkać światło, które rozjaśni ciemności naszego serca - zachęcał kaznodzieja.

Jak dodał, jesteśmy powołani, by po spotkaniu Jezusa wrócić inną droga do domu, jak Mędrcy. Bóg zawsze zmienia nasze życie. A Trzej Królowie wracają w swoje rodzinne strony jako uczniowie i misjonarze.

- Niech ten nowy rok będzie dla nas wszystkich czasem radości, wzajemnej miłości. Byśmy przychodząc do Jezusa, stawali się zawsze jego uczniami i misjonarzami. Uczeń słucha, zdobywa wiedzę, a misjonarz nie zachowuje tego dla siebie, ale dzieli się z innymi - podsumował bp Kiciński.

Po Eucharystii spotkał się z liczbą grupą członków Żywego Różańca, a następnie udał się z wizytą duszpasterską do księży pracujących w brzeskiej parafii.

Koniec roku jubileuszowego, ale nadchodzi rok różańca! Koniec roku jubileuszowego, ale nadchodzi rok różańca! Koniec roku jubileuszowego, ale nadchodzi rok różańca! Koniec roku jubileuszowego, ale nadchodzi rok różańca! Koniec roku jubileuszowego, ale nadchodzi rok różańca!

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..