• facebook
  • rss
  • Dobro wraca

    Karol Białkowski Karol Białkowski

    dodane 04.12.2017 12:09

    W ramach akcji "Rozpal ciepło Bożego Narodzenia" udało się zebrać pieniądze na zakup 100 ton węgla. Opał przed świętami trafi do rodzin poszkodowanych w sierpniowych nawałnicach w Borach Tucholskich i na Kaszubach.

    Węgiel zostanie przekazany mieszkańcom jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia - zapowiedział ks. Dariusz Amrogowicz, dyrektor Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. - Bardzo pragnę podziękować księdzu arcybiskupowi za inspirację i patronat nad tym dziełem i wszystkim ofiarodawcom za włączenie się w nie - mówił.

    Abp Józef Kupny, metropolita wrocławski przyznał, że możliwość niesienia pomocy rodzinom poszkodowanym w sierpniu to wielka radość. - Wiemy, że zwykle w takich chwilach nieszczęść wszyscy spieszą z pomocą, ale po czasie zapominamy. Ta akcja ma na celu okazanie solidarności i pokazanie, że pamiętamy o nich i trudnym dla nich okresie czasu - zaznaczył. Podkreślił również, że "Rozpal ciepło" to nie pierwsza akcja, w którą włączyły się władze województwa. - Bardzo dziękuję. Ta współpraca jest wręcz modelowa. Udało nam się zrobić coś, co dla innych województw jest jakąś inspiracją i przykładem.

    Wojewoda dolnośląski, Paweł Hreniak nawiązał do czasu, gdy to Dolnoślązacy potrzebowali pomocy i ją otrzymali. Zaznaczył, że 20 lat, które minęły od tzw. powodzi tysiąclecia na Dolnym Śląsku zmienił wrażliwość mieszkańców regionu. - Dziś możemy odpowiedzieć i spłacić pewien dług wdzięczności. Wierni diecezji pelplińskiej sfinansowali przed 20 laty kontenery mieszkalne dla mieszkańców dwóch miejscowości Gminy Oława - przypomniał. Zaznaczył, że akcja, która się zakończyła potwierdza pewną prawdę, że każde dobro wraca do tego, kto je uczynił. - To nauka dla wszystkich Dolnoślązaków - dodał.

    Czytaj także:

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół